Rada Pokoju zainaugurowana. Przedstawiono członków-założycieli

Donald Trump podpisał 22 stycznia w Davos dokument założycielski Rady Pokoju. Na scenie pojawili się też przywódcy 20 państw, których przedstawiono jako członków-założycieli.
– To bardzo ekscytujący dzień – powiedział amerykański prezydent. Oświadczył, że „każdy chce być częścią” Rady Pokoju i zaznaczył, że będzie ona współpracowała z ONZ.
Trump chwalił się swoimi osiągnięciami podczas roku prezydentury, wśród których wymienił dobrą sytuację gospodarczą USA i zakończenie "wiele wojen" i "pożarów". Wskazał na konflikt między Indiami i Pakistanem. - Jako prezydent zakończyłem osiem wojen w dziewięć miesięcy, w tym między Tajlandią i Kambodżą, między Kosowem a Serbią, Demokratyczną Republiką Konga i Rwandą, Izraelem i Iranem, Egiptem i Etiopią, nad tym pracujemy - mówił amerykański przywódca.
Trump podkreślił również, że celem Rady Pokoju będzie utrzymanie zawieszenia broni w Strefie Gazy. - Dzisiaj podejmujmy pierwsze kroki dla jaśniejszej przyszłości dla Bliskiego Wschodu. Dla bezpieczniejszej przyszłości całego świata - komentował.
Jak donosi dziennik „Financial Times”, w gronie 20 członków-założycieli znaleźli się prezydent USA Donald Trump, prezydent Argentyny Javier Milei, premier Węgier Viktor Orban, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii. W tym gronie nie ma jednak Rosji ani większości państw europejskich.
Pierwszy przewodniczącym rady ma być Donald Trump. Jak donosi agencja Reutera, kadencja każdego z państw w radzie trwa trzy lata. Jeśli jednak dany kraj wpłaci miliard dolarów na działalność organu, wtedy kadencja będzie bezterminowa. Trump jako przewodniczący będzie miał szerokie uprawnienia, w tym prawo weta i możliwość usuwania członków organizacji.
W swoim przemówieniu Trump podziękował również osobom, które jak stwierdził - działają na rzecz pokoju. Wśród nich wymienił głowę naszego pańśtwa. - Dziękuję polskiemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Fantastyczny człowiek. Wygrał ważne wybory. Jesteśmy z niego dumni - powiedział Trump.
Źródło: PAP, interia.pl
AF






