Raś: Trzeba wziąć pod uwagę wariant wojenny i odwołanie wyborów

IRaś .jpg
Fot. Forum

Rozsyłane ludności alerty wojenne RCB we wschodnich województwach, wojskowe samoloty podrywane do lotu z powodu dronów, ewakuacja studia telewizyjnego w Lublinie, a teraz sugestie rządowego polityka o ewentualności odwołania przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Wypowiedział je Ireneusz Raś z Centrum dla Polski w porannej audycji radiowej.

 

Rozmowa dotyczyła najpierw przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa, a następnie przyszłorocznego głosowania do Sejmu i Senatu. Krakowski polityk dłuższą chwilę rozważał wraz z redaktorem Radia Wnet możliwe układy koalicyjne. Wreszcie postanowił podzielić się refleksjami o innym, niecodziennym wariancie rozwoju sytuacji. Z jego wypowiedzi wynika, że koalicja rządowa rozważa wykorzystanie konfliktu Rosji i Ukrainy jako powodu zawieszenia parlamentarnego kalendarza wyborczego.

Zróbmy to razem!

- Ale teraz powiem panu, że są też możliwe sytuacje nadzwyczajne, gdzie może być jeden wielki blok dla ratowania naszej ojczyzny, jeżeli sytuacja geopolityczna by się nagle załamała. A wie pan, o czym mówię? Bo sobie trochę tak bagatelizujemy tą sytuację – rozpoczął wątek Ireneusz Raś.

- Jeżeli kraj agresywny, Rosja, będzie chciała eskalować w ogóle tą wojnę dalej, to będziemy mieć sytuację nadzwyczajną i myślę, że to wtedy sprowadzi nas wszystkich do zupełnie innych decyzji – kontynuował sekretarz stanu w resorcie sportu.

- A będą wybory wtedy? – upewniał się dziennikarz Łukasz Jankowski.

- Jak będzie wojna? No to jak może być? To chyba z Konstytucji wynika, że jeżeli jest sytuacja wojenna, to nie ma wyborów. Tak mówi chyba Konstytucja – wskazywał polityk.

- Ja nie powiem, że w takiej sytuacji jesteśmy. Natomiast jak pan dywagował, jak panu mówiłem o różnych wariantach politycznych, to jeszcze trzeba wziąć pod uwagę wariant, którego nikt nie bierze pod uwagę, bo dzisiaj wszyscy się chcą jeszcze za głowy szarpać. A Władysław Kosiniak-Kamysz mówi: „słuchajcie, sfolgujmy trochę, rozmawiajmy”. Była też ta rozmowa niedawno ministra obrony narodowej, wicepremiera Kosiniaka-Kamysza z prezydentem. Żeby zwrócić uwagę, że to szarpanie też ma swoje granice – polsko-polskie – w sytuacji nadzwyczajnej – mówił Ireneusz Raś.

Źródło: Radio Wnet

RoM

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: