Rosja podniosła rękę na święty symbol prawosławia. Duże zniszczenia

kjów.jpg
Fot: Valentyn Ogirenko / Reuters / Forum

W wyniku zmasowanego ataku Rosji na Kijów z niedzieli na poniedziałek na terenie Ławry Kijowsko-Peczerskiej wybuchł pożar.

Zniszczenia na terenie Ławry są znaczne, wybuchł poważny pożar. Rosjanie celowo uderzyli w serce jednej z największych chrześcijańskich świątyń Ukrainy. Na dachu soboru Wniebowzięcia NMP wybuchł pożar o powierzchni około 800 m².

Ponadto pożar wybuchł w budynku Narodowego Kompleksu Kulturalno-Artystyczno-Muzealnego „Arsenał Sztuki” o powierzchni 1000 m². Obecnie na terenie Ławry Kijowsko-Peczerskiej trwa usuwanie skutków rosyjskiego ataku.

Zróbmy to razem!

Na miejscu pracują ratownicy i wszystkie służby miejskie, a do akcji włączono niezbędny sprzęt specjalistyczny Państwowej Służby Ratowniczej.

Dzięki działaniom braci, duchowieństwa, pracowników i odpowiednich służb, podczas pożaru w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej zorganizowano pilną ewakuację świątyni i przedmiotów liturgicznych, ikon i innych obiektów sakralnych, które mają nie tylko wartość kościelną, ale także narodową i ogólnoświatową.

Ławra Kijowsko-Peczerska powstała w 1051 roku, wkrótce po przyjęciu przez kraj chrztu. Stanowi kolebkę ukraińskiej sztuki, literatury, narodowej historiografii i architektury sakralnej. Powstał tu pierwszy szpital i uniwersytet wschodniosłowiański – Akademia Kijowsko-Mohylańska, a założona w XVII w. drukarnia była najsłynniejszą w świecie prawosławnym. Zajmuje powierzchnię 27 ha, na której stoi około 140 obiektów. 

Nazwa monastyru wywodzi się od słowa „peczera”, czyli pieczara, gdyż tutejsza wspólnota zakonna, której przewodzili założyciele, święci Antoni i Teodozy, mieszkała w wydrążonych przez siebie celach – pieczarach. Dwa podziemne kompleksy monastyczne stały się potem miejscem pochówku i kultu 120 świętych peczerskich.

Ławra została wpisana na listę Dziedzictwa UNESCO w 1990 roku.

Źródło: KAI

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: