Rozmowa ze sztuczną inteligencją, zamiast z bliskimi? Co trzeci badany woli zwierzać się maszynie

Wiele osób woli zwierzać się ze swoich problemów sztucznej inteligencji, a nie bliskim. Zamiast korzystać z pomocy rodziny i nawiązywać wspierające relacje, sięgają one po „porady” AI. Przekonanie, że takie interakcje są w stanie zastąpić relacje z ludźmi, nie należy do najrzadszych.
30 proc. badanych deklaruje, że łatwiej opowiada o swoich problemach sztucznej inteligencji niż komuś bliskiemu, a 45 proc. nie rozmawia o nich ani z ludźmi, ani z AI – wynika z badania Instytutu Humanites. Brak bliskości lub osoby do szczerej rozmowy odczuwa 40 proc. respondentów.
Badanie „Między samotnością a innowacją. Człowiek i gospodarka w świecie AI” pokazuje, jak korzystanie ze sztucznej inteligencji wpisuje się w codzienne kontakty społeczne. Jego autorzy zwracają uwagę zarówno na rozmowy z algorytmami o osobistych problemach, jak i na różnice w poczuciu bliskości oraz satysfakcji z pracy między osobami prowadzącymi gospodarstwa jednoosobowe i wieloosobowe.
Wśród respondentów w wieku 18–29 lat 36 proc. deklaruje, że łatwiej mówi o swoich problemach AI niż komuś bliskiemu. Rozmowy z AI o problemach przynajmniej raz w tygodniu prowadzi 20 proc. ogółu badanych i 28 proc. najmłodszej grupy.
Osobną kategorię stanowią ci, którzy przynajmniej raz w tygodniu rozmawiają o swoich problemach tylko ze sztuczną inteligencją. Taką odpowiedź wskazało 7 proc. respondentów, 11 proc. osób w wieku 18–29 lat i 9 proc. mieszkających w pojedynkę. Deklarowana łatwość zwierzania się AI nie oznacza więc sama z siebie rezygnacji z rozmów z ludźmi.
Jednocześnie 45 proc. badanych deklaruje, że nie rozmawia o swoich problemach ani z ludźmi, ani z AI. Wśród osób prowadzących jednoosobowe gospodarstwa domowe odsetek ten wynosi 63 proc.
Z przedstawionych wyników wynika również, że 63 proc. respondentów nie wierzy, iż AI zastąpi relacje z drugim człowiekiem. Natomiast 20 proc. uważa, że relacje ze sztuczną inteligencją czy robotami mogą zastąpić relacje z ludźmi. Wśród mieszkających w pojedynkę możliwość zastąpienia relacji z człowiekiem relacją z AI dopuszcza 26 proc.
Kontakt ze sztuczną inteligencją deklaruje 86 proc. badanych, a regularne korzystanie z jej narzędzi – 46 proc. Prawie codziennie korzysta z nich 20 proc. respondentów. Regularne używanie AI częściej deklarują osoby w wieku 18–29 lat – 60 proc. – oraz prowadzące jednoosobowe gospodarstwa domowe – 52 proc.
Relacje z innymi ludźmi nadają życiu sens według 70 proc. badanych. Zarazem 40 proc. odczuwa brak bliskości lub osoby do szczerej rozmowy. Brak bliskości deklaruje 47 proc. respondentów w wieku 18–29 lat, wobec 35 proc. osób w grupie 50+. Ta ostatnia obejmuje w badaniu osoby do 64. roku życia.
Wśród prowadzących jednoosobowe gospodarstwa domowe brak bliskości wskazuje 53 proc., wobec 34 proc. osób w gospodarstwach co najmniej dwuosobowych. Różnice widać także w deklarowanej częstotliwości codziennych kontaktów.
Przynajmniej raz w tygodniu z kimś bliskim rozmawia 47 proc. mieszkających w pojedynkę, podczas gdy w całej próbie jest to 73 proc. Wspólny posiłek co najmniej raz w tygodniu spożywa 35 proc. osób z gospodarstw jednoosobowych i 72 proc. ogółu badanych.
Badanie zrealizowała firma WiseRabbit na zlecenie Instytutu Humanites od kwietnia do czerwca 2026 r. W internetowym badaniu ankietowym CAWI uczestniczyło 1050 osób w wieku 18–64 lat, pracujących lub zajmujących się domem. Projekt badania opracowała Zofia Dzik.
(PAP)/oprac. FA






