Rozpoczyna się szczyt UE w Wilnie. Czym Rosja przekonała Ukrainę do wolty?

19460.jpg
fot. pl.wikipedia.org

W czwartek rozpoczyna się szczyt Unii Europejskiej w Wilnie. Związane z nim plany  popsuła Rosja. Udało jej się przekonać prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza do wycofania się z zamiaru podpisania umowy stowarzyszeniowej z Brukselą.

 

Moskwa popsuła szyki unijnym eurokratom. Nie pierwszy już raz Moskwa popsuła szyki unijnym eurokratom - to Rosja stoi za tym, że z podpisania umowy stowarzyszeniowej wycofała się Armenia. Cena, jaką zaproponował jej Kreml, była wysoka – zapewnienie bezpieczeństwa dla Górskiego Karabachu.

Zróbmy to razem!

 

Nie jest do końca pewne co mogło być główną przyczyną wycofania się Ukrainy z umowy stowarzyszeniowej. Oficjalnie Kijów zapewnia, że przestraszył się groźby sankcji ze strony Rosji, których oferta Unii Europejskiej nie rekompensowała. Nieoficjalnie mówi się jednak też o tym, że prezydent Rosji, Władimir Putin zapewnił Janukowyczowi zabezpieczenie majątku jego i jego krewnych po ewentualnej utracie władzy. Takich gwarancji Unia Europejska nie mogła udzielić.

 

Unijna oferta ścisłej współpracy handlowej, liberalizacji wizowej, pomocy w reformach pozostaje aktualna dla sześciu państw Partnerstwa Wschodniego. Nie oznacza to jednak, że UE w przyszłości byłaby gotowa pójść dalej, to znaczy zaproponować najbardziej ambitnym i zaawansowanym w przemianach członkostwo w UE.

 

 

Źródło: rp.pl

ged

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: