Rząd Magyara dąży do wprowadzenia euro na Węgrzech

Węgry nadal planują spełnić kryteria przystąpienia do strefy euro do 2030 roku, mimo trudnej sytuacji budżetowej odziedziczonej po rządach Viktora Orbana, dodatkowo pogorszonej przez suszę i kryzys energetyczny – zapowiedział we wtorek minister finansów Andras Karman.
- Wyznaczyliśmy cel obniżenia deficytu budżetowego poniżej 3 proc. (PKB) do końca kadencji obecnego rządu, mając pełną świadomość tego, co odziedziczyliśmy – powiedział Karman, cytowany przez agencję Bloomberga.
W poniedziałek rząd w Budapeszcie ogłosił, że nie zdoła zrealizować celu, by w tym roku ograniczyć lukę budżetową poniżej 7,5 procenta. Powodem jest dotkliwy kryzys energetyczny spowodowany przez letnie upały, które uderzyły dodatkowo w produkcję rolną.
Ogłaszając w czerwcu cel swojego rządu Peter Magyar przekonywał, że poparcie dla przystąpienia do strefy euro na Węgrzech jest wyjątkowo wysokie i wynosi około 70–75 proc. Dodał, iż planem jego rządu jest spełnienie warunków przystąpienia do strefy euro – czyli kryteriów z Maastricht – do około 2030 roku.
- To niełatwe zadanie, ponieważ obecnie Węgry nie spełniają ani jednego z tych kryteriów, a w momencie wstępowania do Unii Europejskiej dwadzieścia dwa lata temu byliśmy pod wieloma względami bliżej ewentualnego wejścia do strefy euro niż obecnie – stwierdził wówczas premier.
Cytowani we wtorek przez Bloomberga ekonomiści z Citigroup Inc. podali w wątpliwość wiarygodność planu gabinetu Magyara. Ich zdaniem bardziej realistycznym terminem osiągnięcia kryteriów wymaganych do przyjęcia euro byłaby połowa lat 30.
Źródło: PAP








