Rząd Tuska oddał Ukraińcom rakiety do Patriotów? Bogucki i Bosak żądają wyjaśnień

Rząd Donalda Tuska w tajemnicy przez prezydentem miał przekazać Ukrainie w marcu deficytowe rakiety PAC-3MSE do systemów Patriot. To jedyne pociski zdolne unieszkodliwiać rosyjskie rakiety dalekiego zasięgu Iskander, rozmieszczone w obwodzie królewieckim.
Na możliwy skandal zwrócił uwagę wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak.
„Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot. Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w mediach, a który do dziś nie jest ukończony. To jedyne pociski, którymi dysponowała/dysponuje Polska, zdolne zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, zagrażające Polsce i rozmieszczone w obwodzie królewieckim ” - napisał lider Konfederacji na X.
Zróbmy to razem!Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 4, 2026
Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w… https://t.co/0c0QgKNJwI
O możliwe przekazanie Ukrainie deficytowej amunicji został zapytany szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki. Jak podkreślił doradca Karola Nawrockiego, Pałac Prezydencki nie był informowany o żadnych ustaleniach w tym zakresie.
- To jest przede wszystkim domena Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Ja też nie chciałbym w tę sprawę wchodzić, bo jednak innymi sprawami się co do zasady zajmuję (...). Jeżeli tak było, no to jest pytanie zasadne - powiedział na antenie Polsat News.
- Zadaje to pytanie i wicemarszałek Bosak, i pan minister Błaszczak. Zadają te pytania wszyscy, którzy troszczą się o polskie bezpieczeństwo. Ja myślę, że przypomnę sprawę MiG-ów. Tam była podobna sytuacja, gdzie prezydent nie był informowany o tej sprawie - dodał.
Chodzi o niedawne zamieszanie z niesfinalizowanym wysłaniem polskich myśliwców na Ukrainę. Jak oznajmił ostatecznie szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, Polska nie wyśle swoich MiG-ów (stopniowo wycofywanych ze służby) Ukrainie, ponieważ ta - wbrew ustaleniom - nie przekaże nam swoich technologii dronowych.
Źródło: onet.pl / polsatnews.pl / X
PR






