Socjaliści w Nikaragui zmienili konstytucję. „To sformalizowanie uzurpacji władzy”

Kontrolowany przez reżim Daniela Ortegi parlament Nikaragui zatwierdził reformę konstytucyjną, która wydłuża kadencję prezydenta z sześciu do siedmiu lat oraz umożliwia ponowny wybór. Zmiany przewidują również możliwość wykluczenia z wyborów osób określanych przez władze jako „zdrajcy ojczyzny”, „terroryści” i „spiskowcy zamachowi”. Organizacja praw człowieka Ruta del Cambio określiła reformę jako „sformalizowanie uzurpacji władzy”.
Reforma została jednogłośnie przyjęta w pierwszym czytaniu 1 września podczas nadzwyczajnej sesji Zgromadzenia Narodowego w León. Parlament jest całkowicie podporządkowany rządzącej parze – prezydentowi Danielowi Ortedze i jego żonie Rosario Murillo, pełniącej funkcję współprezydentki.
Ruta del Cambio oświadczyła, że odrzuca reformę i nie uznaje jej pod względem prawnym. Według organizacji parlament utracił niezależność i stał się narzędziem realizacji woli Ortegi i Murillo.
„To, co zostało zatwierdzone, nie jest reformą konstytucyjną. Jest to sformalizowanie uzurpacji władzy” – stwierdziła organizacja. Zaapelowała o uznanie reformy oraz wynikających z niej mandatów, nominacji i przedłużeń kadencji za nieważne w świetle prawa międzynarodowego.
Projekt zmian został przedstawiony przez Ortegę 31 lipca. Ma wejść w życie w 2027 roku. Prezydent wcześniej zapowiadał odejście od dotychczasowego modelu wyborów. Władze używają określeń „zdrajcy ojczyzny”, „terroryści” i „spiskowcy zamachowi” wobec przeciwników politycznych.
Reforma spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem Stanów Zjednoczonych. Sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył, że parlament „zniszczył to, co pozostało z nikaraguańskiej demokracji”. Zapowiedział działania USA podczas najbliższego spotkania ministrów spraw zagranicznych Organizacji Państw Amerykańskich (OAS).
Krytykę wyraziła także Kostaryka, która oceniła, że reforma dodatkowo ogranicza udział obywateli w życiu politycznym i wyborczym. San José zapowiedziało poparcie dla skoordynowanej reakcji wraz z OAS. Reformę odrzucił również rząd Peru, deklarując solidarność z więźniami politycznymi, emigrantami i osobami prześladowanymi za domaganie się wolnych wyborów.
Daniel Ortega sprawuje władzę w Nikaragui od 2007 roku. Wcześniej był prezydentem w latach 1985–1990, a w latach 1979–1985 kierował rządem jako koordynator junty odbudowy narodowej.
Reforma jest kolejnym etapem represji wobec opozycji i społeczeństwa obywatelskiego. Od 2018 roku reżim Ortegi i Murillo prowadzi także kampanię przeciwko Kościołowi katolickiemu. Duchowni i biskupi byli aresztowani, deportowani lub zmuszani do opuszczenia kraju, a działalność części instytucji kościelnych została ograniczona.
Wśród osób dotkniętych represjami jest emerytowany biskup Estelí Abelardo Mata. 80-letni hierarcha, cierpiący na poważne problemy zdrowotne, pozostaje w centrum obaw dotyczących działań władz. W sierpniu reżim opublikował nagranie z jego udziałem, nie podając, kiedy zostało ono zarejestrowane.
Źródło: EWTN News / KAI






