Sprawca rajdu nad Morskie Oko pozbawiony prawa do pobytu w Polsce. Szef MSWiA podjął decyzję

ukrainski.jpg
fot. instagram/Andriy Gavryliv

Sprawca rajdu nad Morskie Oko zostanie rozliczony — poinformował w sobotę minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Przekazał, że na wniosek policji trafi on na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren Polski na pięć lat w związku z naruszeniem porządku publicznego.

Ukraiński influencer wjechał sportową corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł. Jak podała policja, mężczyzna miał wprowadzić funkcjonariuszy w błąd, twierdząc, że jedynie wjechał za szlaban i zawrócił.

„Rajd ukraińskiego kierowcy na drodze do Morskiego Oka budzi zrozumiałe oburzenie. Zwróciłem się do MSWiA o pilne ustalenie wszystkich szczegółów tego zdarzenia i wyciągnięcie surowych konsekwencji” - napisał premier, odnosząc się do sprawy na X.

Zróbmy to razem!

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński we wpisie na X zaznaczył, że „sprawca rajdu na Morskie Oko zostanie rozliczony”.

„W związku z naruszeniem porządku publicznego na wniosek Policji trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na 5 lat” - poinformował szef resortu. Dodał, że „łamanie prawa zawsze spotka się z ostrą reakcją”.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego zakazu ruchu dla prywatnych pojazdów na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Na miejscu zrobił zdjęcia z partnerką na tle samochodu, po czym wrócił tą samą trasą.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję przy wyjeździe z terenu parku. Funkcjonariusze ukarali go mandatem w wysokości 100 zł oraz ośmioma punktami karnymi. Taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę od 20 zł do 5 tys. zł.

Rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek przekazał PAP, że kierowca nie przyznał się do pełnego przejazdu do Morskiego Oka i twierdził, że wjechał jedynie za szlaban i zawrócił. Policjanci uznali jego wyjaśnienia i na tej podstawie zastosowali mandat w wysokości 100 zł. Sprawa wywołała oburzenie w mediach społecznościowych, gdzie internauci zwracają uwagę na niewielką wysokość kary za naruszenie przepisów obowiązujących na obszarze chronionym.

PAP

oprac. PR

morskieoko.jpg
fot. pixabay.com

Wjechał samochodem nad Morskie Oko. Ukraiński influencer otrzymał 100 zł kary

Ukraiński influencer Andriy Gavryliv pochwalił się na TikToku wjazdem Corvettą pod samo schronisko przy Morskim Oku. Kara 100 zł mandatu i 8 pkt karnych oburzyła internautów.   Influencer opowiadał w nagraniu o swojej podróży do Morskiego Oka. Widać, że parkuje samochód tuż przy schronisku. Mężczyzna chwali się też zdjęciem, jakie udało mu się zrobić z partnerką na tle majestatycznych Tatr. Gavryl...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: