Świat śmieje się z Depardieu zakochanego w Putinie

11576.jpg

Francuski aktor Gerard Depardieu, od niedawna obywatel Rosji, wychwalał w niedzielę prezydenta Rosji Władimira Putina. Co więcej, w ramach nieskrywanej wdzięczności dla byłego kagiebisty, aktor  ganił jego politycznych przeciwników.


Depardieu, opuścił Francję, by nie płacić 75-proc. podatku dla bardzo zamożnych. W  rosyjskiej telewizji Rossija-24 powiedział, że Putin jest „uosobieniem skomplikowanego i fascynującego charakteru rosyjskiego”. - Lubię tego faceta bardzo, to wielki działacz polityczny, ma polityczną mądrość – powiedział Depardieu w telewizji, która przekazała jego wypowiedź w tłumaczeniu na rosyjski.

Zróbmy to razem!


Według Depardieu rosyjska opozycja „nie ma programu”. - Są bardzo mądrzy ludzie, jak (Garri) Kasparow, lecz to dobre dla szachów. A polityka jest o wiele bardziej skomplikowana – stwierdził.


Opozycyjni aktywiści zareagowali natychmiast. Wioletta Wołkowa - adwokatka, obrończyni wielu opozycjonistów oskarżonych w związku z antyputinowskimi protestami - napisała na Twitterze: "Znany analityk polityczny Depardieu…”. Rosyjscy opozycjoniści są oburzeni jego słowami, natychmiast zaapelowali do artysty o wycofanie się z zagrażającego im stanowiska.


Kilka dni temu, by wyrazić wdzięczność dla pochwał „rosyjskiej tradycji komunistycznej”, które co i rusz padają w ostatnich tygodniach z ust francuskiego aktora, w swoje szeregi zaprosiła go Komunistyczna Partia Rosji. Póki co Depardieu nie odpowiedział.


 

Źródło: polskatimes.pl 

kra

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: