Szefowa Secret Service: w zabezpieczeniu wiecu Trumpa były "niedopuszczalne luki"

epa11480903-scaled-e1721112603128.jpg
fot. EPA/JIM LO SCALZO Dostawca: PAP/EPA.

Przełożona amerykańskiego Secret Service przyznała się do odpowiedzialności tej formacji za błędne zabezpieczenie wiecu wyborczego Donalda Trumpa z 13 lipca. Postrzelenie kandydata na prezydenta umożliwiły zamachowcowi „niedopuszczalne luki” w ochronie, oświadczyła Kimberly Cheatle.

– To było nie do przyjęcia. (...) Odpowiedzialność spoczywa na mnie – powiedziała szefowa służby w wywiadzie dla stacji ABC News.

Zdaniem Cheatle część odpowiedzialności za nieudany zamach ponoszą także lokalne władze, które miały współpracować z Secret Service przy zabezpieczeniu wiecu.

Zróbmy to razem!

– W budynku była lokalna policja. Także w okolicy znajdowała się lokalna policja, odpowiadająca za to, co jest na zewnątrz budynku – podkreśliła Cheatle. Dodała, że policjanci przebywali w środku, gdy strzelał ustawiony na dachu zamachowiec.

Podczas wywiadu szefowa Secret Service przekonywała, że podlegli jej agenci podjęli szybką interwencję, gdy tylko dotarły do nich informacje o mężczyźnie z bronią ustawionym na dachu budynku. Innego zdania byli uczestnicy konferencji, którzy podobne wiadomości przekazywali ochronie – która mimo to nie udaremniła próby morderstwa.

„Washington Post” zwrócił uwagę, że Secret Service odpowiada za koordynację ogólnego planu zabezpieczenia wydarzeń z udziałem prezydentów, byłych prezydentów i innych wyższych rangą urzędników. Ponosi także główną odpowiedzialność m.in. za zapobieganie ryzyku związanemu z możliwym atakiem przy użyciu broni palnej z dużej odległości oraz wydawanie poleceń lokalnej policji w sprawie zabezpieczenia budynków, z których mógłby nastąpić atak.

Na kilka godzin przed emisją rozmowy Cheatle z ABC minister bezpieczeństwa krajowego Alejandro Mayorkas nazwał dopuszczenie do ataku porażką w zakresie bezpieczeństwa. Nie przypisał jednak winy służbom. Zapewnił, że ma do nich i do Cheatle „stuprocentowe zaufanie”. Szef resortu poinformował też, że w następstwie sobotniego ataku Secret Service zwiększyła środki ochrony m.in. Trumpa, urzędującego prezydenta Joe Bidena i wiceprezydent Kamali Harris.

Mayorkas zapowiedział pilne powołanie zespołu, który przeprowadzi niezależną ocenę uchybień. Dochodzenia rozpoczynają też ustawodawcy na Kapitolu, w tym James Comer, przewodniczący komisji nadzoru w kontrolowanej przez Republikanów Izbie Reprezentantów.

(PAP)/oprac. FA

DT.jpg
Fot: PAP/EPA.

Donald Trump po zamachu: tylko Bóg zapobiegł temu, co jest nie do uwierzenia. Nie bójmy się

"Tylko Bóg zapobiegł temu, co jest nie do pomyślenia" - napisał Donald Trump po zamachu na swoje życie w niedzielę. "Nie bójmy się, pozostańmy odporni w naszej wierze i odważni w obliczu niegodziwości" - podkreślił na swojej platformie Truth Social.W niedzielę podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii doszło do zamachu na kandydata Republikanów. Zamachowiec chybił o centymetry, trafiając polityka w u...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: