Szkołę trzeba ocalić przed Nowacką! Ważna konferencja pod Sejmem [NASZA RELACJA]

Nowacka-szkola.png
Oprac. PCh24.pl

Polską szkołę trzeba ratować - a plan jest na stole. Zaprezentowała go Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, domagając się przywrócenia normalności w szkole, na gruncie wiedzy, patriotyzmu i wartości chrześcijańskich.

W czwartek 2 lipca odbyła się pod Sejmem w Warszawie konferencja prasowa KROPSu, czyli Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Inicjatywa powstała w 2024 roku i stara się naprawić sytuację polskiej edukacji – niezwykle trudną pod rządami obecnej minister, Barbary Nowackiej.

Na konferencji byli obecni Agnieszka Pawlik-Regulska i Hanna Dobrowolska oraz Marcin Perłowski.

Zróbmy to razem!

Pawlik-Regulska, jako koordynator KROPS, wskazywała na najważniejsze cele tej inicjatywy. – Dobra szkoła szkoła to kwestia strategiczna dla przyszłości polskiego państwa – powiedziała. Wskazywała też na cały szereg działań, które podjął KROPS, między innymi kierując się do pana prezydenta Karola Nawrockiego.

- Polska szkoła nie może się stać narzędziem realizacji doraźnych projektów politycznych ani miejscem wdrażania rozwiązań, których skutków dla przyszłych pokoleń nikt nie jest dziś w stanie przewidzieć i które mogą się okazać niezwykle trudne do odwrócenia – powiedziała Agnieszka Pawlik-Regulska.

- Troska o edukację jest wyrazem troski o naszą ojczyznę. Od wielu miesięcy w gronie ekspertów oświatowych, profesorów wyższych uczelni, nauczycieli, dawnych pracowników Ministerstwa Edukacji podejmujemy pogłębioną refleksję nad kształtem polskiej oświaty. Dzięki temu dzisiaj jesteśmy w stanie przedstawić bardzo konkretne postulaty, które powinny znaleźć się w dokumentach programowych partii politycznych, jeżeli rzeczywiście zależy im na dobru polskiej szkoły – podkreśliła.

Te postulaty zaprezentowała z kolei Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy Ruchu Ochrony Szkoły oraz jeden z koordynatorów KROPS-u.

- Oczekujemy od polityków zatrzymania tak zwanej „Reformy26. Kompas jutra” i siłowego – podkreślam, siłowego – wdrażania edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego w ramach tej formy – zaznaczyła. 

Jak dodała, KROPS chce też zatrzymania „wszelkich przejawów ideologizacji i prześladowań religijnych, które w ramach tych projektów są realizowane na naszych oczach”.

Dalej Hanna Dobrowolska zaapelowała o „prac nad długofalowym, suwerennym programem polskiej edukacji”. Ten projekt KROPS nazwał Polskim Obszarem Edukacji w kontrze do Europejskiego Obszaru Edukacji. 

- Kolejny nasz postulat to jest odejście od propagowania w tej chwili bardzo powszechnie w oświacie, choć nie wszyscy to dostrzegają, pozaintelektualnych metod kształcenia. To są metody, które stawiają na tak zwane kompetencje miękkie, nazywanych kompetencjami XXI wieku. Nazywane są kompetencjami XXI wieku. Zmierzają w kierunku dobrostanu ucznia, obniżenia wymagań, jego poczucia sprawczości – bo już nie sprawczości realistycznej, co chcę podkreślić. Odejścia od kształcenia przedmiotowego w kierunku przedmiotów interdyscyplinarnych, w kierunku także relatywizmu zamiast realizmu, w kierunku subiektywnych działań, które nie są do końca możliwe do zweryfikowania – wskazała.

- Takie wszystkie ogólniki zastępują tabliczkę mnożenia, zestaw lektur szkolnych, posługiwanie się faktami, doświadczeniami w świecie realnym, a nie wirtualnym i tak dalej, i tak dalej. Stąd też apelujemy, ażeby dostrzec to drugie dno w polskiej oświacie, które w tej chwili już zaczyna być wdrażane na wielką skalę, a które wypiera kształcenie oparte na nauce – wyjaśniła.

Dalej wskazywała na konieczność wykluczenia z polskiej oświaty edukacji włączającej, która przybiera formy ideologicznego oddziaływania. - Apelujemy o likwidację programu edukacji włączającej, włącznie z narzędziami, które są stosowane przez inkluzję. Wszystko to uniemożliwia normalną naukę w polskich szkołach, sprawia, że większość nauczycieli apeluje o pomoc, której nie uzyskują i nie mogą uzyskać w momencie, kiedy w klasie znajduje się 30 osób, z czego połowa np. rodzi problemy związane z inkluzją – zaznaczyła. Jak przykład złych praktyk, wskazała tzw. „ocenę funkcjonalną”.

Ponadto Hanna Dobrowolska apelowała o suwerenność polskiej oświaty, czyli poprzez rewizję i selekcję ponadnarodowych programów edukacyjnych; 

Zwróciła też uwagę na konieczność „konstytucyjnego zabezpieczenia prawa rodziców do wychowania, nauczania moralnego i religijnego dzieci”.

Marcin Perłowski z Centrum Życia i Rodziny, a zarazem członek Rady KROPS, mówił o kwestii prawa rodziców. – W ostatnich latach to prawo jest wyjątkowo szargane przez MEN. Mamy tego najlepszy przykład na tym siłowym przepychaniu edukacji zdrowotnej – podkreślił.

- Szkoła musi respektować prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami i musi z nimi współpracować – dodał.

- Obecnie jesteśmy świadkami i doświadczamy jako rodzice nieustannego napięcia pomiędzy szkołą, ministerstwem, dyrekcją a tymi, którzy najbardziej cierpią z tego powodu, czyli po prostu dziećmi. Liczymy, że w partiach, które będą kandydować w przyszłym roku do polskiego Sejmu, znajdą się ludzie, którzy uwzględnią rolę rodziców, zwłaszcza ich prawo do wychowywania zgodnie ze swoimi przekonaniami – zaznaczył. 

Marcin Perłowski zaapelował też o większe wsparcie państwa dla edukacji domowej. - Widzimy, że edukacja domowa jest dzisiaj traktowana przez rządzących jako edukacja pewnego rodzaju niższego stopnia, co ma swoje odzwierciedlenie chociażby w finansowaniu. Uważamy, że powinno to być wyrównane – stwierdził. 

Zwrócił się też przeciwko ideologii inkluzywnej. - Obecnie, tak jak czytamy w programach ministerialnych, uczeń w szkole ma przede wszystkim czuć się dobrze, ma wychodzić ze szkoły zadowolony. My natomiast chcemy szkoły, która będzie wykuwała oprócz umiejętności, pewnej wiedzy, umiejętności intelektualnej, będzie także kuźnią charakteru. Liczymy na to, że uczeń, absolwent takiej szkoły, nie będzie tylko człowiekiem sprawnie posługującym się narzędziami, ale będzie człowiekiem pracowitym, będzie człowiekiem wytrwałym, ale zarazem będzie miał w sobie pewną powściągliwość, będzie człowiekiem też odpowiedzialnym – mówił.

Wreszcie zaapelował o przywrócenie do edukacji „bardzo silnego nauczania patriotyzmu i miłości do ojczyzny”. - Jest to naszym zdaniem jeden z fundamentalnych postulatów, od którego zależy przyszłość naszego narodu – wskazał.

Jest to ściśle związane z chrześcijaństwem.

-  Widzimy, że obecnie religia jest wyrzucana ze szkół albo marginalizowana pomimo różnych inicjatyw, jak np. zebrania pół miliona podpisów pod projektem, żeby pozostawić w szkole czy to religię, czy nawet etykę. Uważamy, że szkoła musi opierać się na wartościach uniwersalnych, wartościach chrześcijańskich – powiedział.

Na koniec zwrócił uwagę na konieczność trzymania się faktów biologicznych, tak, by szkoła nie była przestrzenią ideologii uderzających w życie i rodzinę.  

Jak podkreśliła jeszcze na koniec Agnieszka Pawlik-Regulska, KROPS może stawiać politykom konkretne żądania, bo reprezentuje dużą część polskiego społeczeństwa.

-Reprezentujemy bardzo duże bardzo różnych organizacji społecznych, które zrzeszyły się dlatego, że zależy im na polskiej szkole. To jest już w tej chwili blisko 100 organizacji. Działamy w interesie uczniów, rodziców, nauczycieli, po prostu Polaków. Dlatego mamy prawo nie tyle apelować czy prosić, ale jako organizacje społeczne i Polacy mamy prawo żądać od polityków, co niniejszym czynimy, nie tylko deklaracji i chęci, ale konkretnych zobowiązań, które będą służyć dobru polskiej szkoły i budować silną Polskę - wskazała. 

Źródło: PCh24 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: