Szok w Pentagonie. Wyciekały kluczowe informacje o wojnie na Ukrainie i z Iranem

Szef amerykańskiego departamentu obrony Pete Hegseth zwolnił głównego planistę wojskowego Pentagonu, zarzucając mu „wycieki tajnych informacji do mediów”. Generał broni Brett Sylvia miał ujawnić tajne informacje dotyczące roli USA w wojnach, w tym o planowanym zmasowanym ataku na Iran tuż po wyborach uzupełniających zaplanowanych w USA na 3 listopada br.
Generał dywizji Brett Sylvia, były już dowódca 101. Dywizji Powietrznodesantowej (Szturmowej) miał ujawnić informacje dotyczące wojny na Ukrainie i w Iranie.
W środę urzędnik Pentagonu początkowo poinformował stację CBS News, że departament oskarżył generała broni Bretta Sylvię o niewłaściwe postępowanie w związku z ujawnieniem tajnych informacji związanych z konfliktami.
Główny rzecznik Pentagonu, Sean Parnell, później potwierdził zwolnienie Sylvii w mediach społecznościowych, pisząc w czwartek: „Departament Wojny nie toleruje celowego, nieautoryzowanego ujawniania tajnych informacji. Każdy, kto ujawnia poufne informacje dotyczące bezpieczeństwa narodowego, naraża życie naszych żołnierzy i podważa każdą operację wojskową, która zapewnia bezpieczeństwo naszego kraju”.
Parnell wskazał na „szeroko zakrojone dochodzenie Sił Powietrznych w sprawie OSI”, które miało zmusić departament obrony do podjęcia „niezbędnych działań personalnych w celu ochrony poufnych informacji”.
Zwolnionemu generałowi zarzuca się „poważne przewinienia”. Ma to istotne znacznie z tego powodu, że Sylvia pełnił funkcję dyrektora Dyrekcji Strategii, Planów i Polityki w Połączonym Komitecie Szefów Sztabów, znanym w wojsku jako J5. Dodano, że „nie był on głównym planistą wojny z Iranem”, czym zajmuje się CENTCOM i jego dowódca, adm. Brad Cooper.
Jednak „Sylvia jest przedmiotem śledztwa w sprawie wycieku tajnych informacji dotyczących wojny z Iranem, wojny między Rosją a Ukrainą i innych. Ze względu na politykę medialną Pentagonu, która wymagała, aby dziennikarze mieli eskortę w budynku, Sylvia zaczął spotykać się z dziennikarzami przed Pentagonem, aby ujawniać tajne informacje”.
Generał miał nie przejść trzech badań wariografem. Obecnie toczy się śledztwo w jego sprawie i dokumenty przekazano do Departamentu Sprawiedliwości w celu podjęcia dalszych działań.
„Skala jego wycieku stała się tak krytyczna, że sekretarz Hegseth natychmiast podjął działania i zwolnił Sylvię, aby chronić bezpieczeństwo narodowe” – poinformował urzędnik Departamentu Obrony, dodając, że nie można było zwlekać „ani chwili dłużej”.
Sylvia jest absolwentem West Point z 1994 roku. Służył w armii przez ponad trzy dekady, w tym wielokrotnie w Iraku i Afganistanie. Był ranny w walce. Wcześniej dowodził 101. Dywizją Powietrznodesantową w Fort Campbell w stanie Kentucky do maja 2025 roku. Pełnił również funkcję zastępcy dyrektora J5. Otrzymał w swojej karierze Brązową Gwiazdę i Purpurowe Serce.
Obecnie należy do grupy wysokich rangą urzędników obrony, których Hegseth pozbył się w ciągu roku. W zeszłym roku trzech generałów wysłał na urlop administracyjny, a następnie zwolnił ich w związku z oskarżeniami o ujawnianie informacji. Chodzi o Dana Caldwella, byłego starszego doradcę Hegsetha, Darina Selnicka, zastępcę szefa sztabu Hegsetha oraz Colina Carrolla, byłego szefa sztabu zastępcy sekretarza obrony Stephena Feinberga.
Nagłe odwołanie nastąpiło w momencie, gdy Pentagon podobno rozważa wznowienie działań militarnych przeciwko Iranowi. Urzędnicy amerykańscy mieli ostrzec sojuszników na Bliskim Wschodzie, aby przygotowali się na ewentualne wznowienie ataków po wyborach parlamentarnych w przyszłym tygodniu i potencjalny odwet ze strony Iranu. Jednocześnie na Bliski Wschód mają zmierzać nowe siły amerykańskie.
W zeszłym tygodniu wiceprezydent USA J.D. Vance wysłał list do irańskiego prezydenta, proponując spotkanie w sprawie zakończenia wojny. Katar wznowił wysiłki mediacyjne.
Wiceprezydent USA J.D. Vance zaproponował spotkanie z najwyższym rangą urzędnikiem ds. bezpieczeństwa Iranu, Mohsenem Rezaeiem, w celu omówienia zakończenia wojny. Katarscy mediatorzy wrócili w piątek do Teheranu, aby dążyć do zawarcia porozumienia.
Vance wysłał list do Rezaei, sekretarza irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i byłego dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), przedstawiając w nim interesy obu krajów w ewentualnych negocjacjach.
W liście podkreślono, że głównym celem Waszyngtonu jest uniemożliwienie Iranowi uzyskania broni jądrowej, przy jednoczesnym uznaniu interesów Teheranu w odbudowie gospodarki i zachowaniu suwerenności narodowej.
Wiceprezydent USA oczekuje, że Irańczycy wyznaczą przedstawicieli upoważnionych do negocjacji w sprawie swojego programu nuklearnego. Spotkanie miałoby odbyć się a Stambule lub Dosze, jeśli obie strony zgodzą się na bezpośrednie rozmowy.
Strony pozostają podzielone co do kolejności działań niezbędnych do osiągnięcia porozumienia. Waszyngton chce, aby kwestie nuklearne zostały poruszone od samego początku, podczas gdy Teheran nalega, aby Stany Zjednoczone najpierw zniosły blokadę morską i ograniczenia na eksport irańskiej ropy naftowej, a dopiero potem poruszały sprawę programu nuklearnego.
Źródła: military.com, foxnews.com, iranintl.com
AS






