Szokujące znalezisko w łódzkim pustostanie: Porzucony noworodek zawinięty w reklamówkę

noworodek-1.jpg
pixabay.com

Przypadkowy przechodzień zauważył żywego noworodka zawiniętego w reklamówkę. Wezwał pomoc i dzięki jego reakcji dziewczynka przeżyła. Jej temperatura ciała wynosiła zaledwie 27 st. C.

15 kwietnia około godziny 20:20 przechodzący ulicą Zgierską w Łodzi przechodzień zauważył noworodka w znajdującym się tam pustostanie i zadzwonił na numer alarmowy. Ratownicy po przybyciu na miejsce stwierdzili, że dziewczynka miała temperaturę ciała zaledwie 27 st. C., jednak udało się im ustabilizować jej stan. Teraz dzieckiem zajmują się lekarze neonatolodzy z Centralnego Szpitala Klinicznego w Łodzi.

- Noworodek włożony był do reklamówki razem z łożyskiem, a według wstępnych ocen do porodu musiało dojść na krótko przed porzuceniem dziecka. Mogło to być nawet jedną, dwie godziny wcześniej – mówi prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Dodał on również, iż dziecko było zawinięte w reklamówce w taki sposób, że miało problemy z oddychaniem.

Prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa w zamiarze ewentualnym. Próbuje też ustalić kim jest matka dziecka.

 

Źródło:

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: