Szwecja: krótkotrwały zachwyt szkolnymi laptopami. Rezultaty mówią same za siebie

laptop-writing-hand-table-person-girl-hair-child-black-conversation-sad-face-hands-head-tired-organ-her-interaction-bullying-sense-human-action-curl-up-896222-scaled-e1669409743518.jpg
fot. pxhere.com

Minister edukacji Szwecji Simona Mohamsson zapowiedziała w środę wycofanie ze szkół laptopów i tabletów, jakie mają do dyspozycji uczniowie. Uznała ekrany za przyczynę historycznie złego wyniku szwedzkich 15-latków w badaniu PISA.

Liderka partii Liberałowie po krótkotrwałym eksperymencie doszła w końcu do wniosku, że „szkoła powinna stanowić przeciwwagę dla codziennego korzystania z ekranów”, czemu ma służyć powrót do tradycyjnych książek i zeszytów. – Dorastałam w czasach pracowni komputerowych, gdy komputery były wykorzystywane tylko wtedy, gdy były naprawdę potrzebne. Teraz należy wprowadzić podobne rozwiązania – przyznała Mohamsson na konferencji prasowej.

W szwedzkich szkołach uczniowie mają do dyspozycji finansowane przez gminy osobiste laptopy lub tablety, które mogą zabierać do domu. W założeniu miało to pozwolić każdemu dziecku na rozwinięcie „kompetencji cyfrowych”, niezależnie od sytuacji materialnej rodziców.

Zróbmy to razem!

Mohamsson zaproponowała również m.in. przeznaczenie co najmniej 60 minut każdego dnia nauki w szkole na czytanie, a także wprowadzenie wymogu wykorzystywania podręcznika do każdego przedmiotu. Inna proponowana zmiana to usunięcie ekranów ze świetlic. Kwestie te mają być omówione podczas ponadpartyjnego spotkania w parlamencie.

Wyniki opublikowanego we wtorek międzynarodowego badania PISA 2025 wskazują, że wśród szwedzkich uczniów poważnie pogorszyła się umiejętność czytania ze zrozumieniem. Co trzeci 15-latek nie osiąga podstawowego poziomu czytania ze zrozumieniem. W 2018 r. odsetek ten wynosił 18 proc.

Szwecja przed laty jako jedno z pierwszych państw na świecie wprowadziła urządzenia z ekranami do przedszkoli, ale od 2022 r. zaczęto się z tego wycofywać. Rząd dofinansował szkolne biblioteki, by mogły zatrudnić więcej pracowników. Następną decyzją było wprowadzenie zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych. Formalnie przepis ten wszedł wraz z rozpoczęciem roku szkolnego w sierpniu tego roku, jednak 80 procent szkół wdrożyło go już wcześniej.

Źródło: PAP

 

telefony-uzaleznienie2.jpg
PCh24.pl

Bogna Białecka: Smartfony są po to, by uzależniać

Nienaturalnie stymulująca natura ekranu elektronicznego, niezależnie od treści (lecz w zależności wprost proporcjonalnej od liczby obserwowanych zmian i interakcji) sieje prawdziwe spustoszenie w rozwijającym się układzie nerwowym i zdrowiu psychicznym dziecka – mówi Bogna Białecka, psycholog, prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, w rozmowie z Piotrem Relichem.W przestrzeni publiczn...Czytaj dalej

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: