Taki będzie efekt umowy Mercosur? Do Polski trafiły z Brazylii 63 tony kawy z insektami

coffee-6140156_1280.jpg
Kawa, zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay

Na polski rynek miało trafić 63 tony kawy pochodzącej z Brazylii. Inspektorat Jakości Handlowej zbadał partię ziaren zielonej kawy i stwierdził w nich liczne uszkodzenia oraz obecność insektów. Europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik wskazuje, że taka żywność będzie trafiała do Europy wskutek umowy Mercosur.

Aż 63 tony ziaren zielonej kawy z insektami miało trafić do polskich palarni. Ziarna pochodzące z Brazylii były jednak w złym stanie. Organ weryfikujący partię kawy potwierdził, że ziarna były w złym stanie. Oprócz licznych uszkodzeń znaleziono w nich insekty. Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zakazał wprowadzania ich na polski rynek.

Dzięki decyzji – wydanej pod rygorem natychmiastowej wykonalności – polscy konsumenci nie będą narażeni na zakup bardzo niskiej jakości ziaren kawy. „IJHARS w Poznaniu wydała decyzje o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski dwóch partii kawy zielonej surowej, o łącznej masie 63 000 kg, importowanej z Brazylii, ze względu na liczną obecność uszkodzonych ziaren oraz żywych szkodników. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności” – podano w komunikacie Inspektoratu Jakości Handlowej.

Zróbmy to razem!

Szokującą sprawę skomentowała europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik, która wskazała, że żywność z insektami to efekt umowy Mercosur.

„Właśnie z Brazylii trafiły do Polski 63 tony zielonej kawy z uszkodzonymi ziarnami i żywymi szkodnikami! To trzeba nagłaśniać. Tak w praktyce wygląda ta patologiczna umowa z Mercosur, czyli trucie ludzi w imię niemieckich interesów gospodarczych. Na szczęście ten transport został odpowiednio wcześnie zatrzymany w Poznaniu w wyniku kontroli IJHARS i zepsuty badziew nie trafił do obrotu w Polsce. Ale czy mamy gwarancję, że z każdym trefnym transportem tak będzie i skuteczność wyniesie 100%?” – napisała Ewa Zajączkowska-Hernik.

Europoseł Konfederacji przypomniała również, że w ostatnim czasie z Brazylii do krajów Unii Europejskie miało trafić aż 62 tony skażonej wołowiny. Specjalne służby zweryfikowały, że mięso było skażone hormonem estradiol. Z kolei mięso z kurczaka, które trafiło do Grecji było skażone salmonellą.

 

Źródło: wpolityce.pl, Facebook.com

WMa

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: