To dopiero „ubogacenie”! Rabin będzie nauczać na katolickim wydziale teologii w Trewirze

Na wydziale teologii katolickiej Uniwersytetu w Trewirze uczy... rabin. Jak sam przyznaje, jeszcze nigdy o czymś takim nie słyszał - ale jest zadowolony, że będzie mógł rzucić chrześcijanom nowe światło na początki ich religii.
Rabin uczący w Trewirze to 47-letni Jehoschua Ahrens. Został honorowym profesorem religii Abrahamowych na wydziale teologii katolickiej w Trewirze. Jak powiedział w rozmowie z katolickim tygodnikiem "Paulinus", chodzi o dialog i szacunek. - Uważam, że dla każdej religii, nieważne dla jakiej, sensowne jest, żeby pozostawać w kontakcie i dialogu, traktować się z szacunkiem i współkształtować społeczeństwo - stwierdził. Jak przyznał, jeszcze nigdy nie słyszał, by rabin uczył na katolickim wydziale teologii. Decyzja władz wydziału w Trewirze jest w tym sensie całkowitym novum.
Według rabina, studenci teologii mogą dzięki niemu zyskać nie tylko doświadczenie dialogu, ale również poszerzenie perspektywy, co może przydać się w ich życiu zawodowym. Ahrens stwierdził, że w przeszłości dialog rozumiano często jako "sztuczne zrównywanie". - Tymczasem tym, co ubogaca, są różne perspektywy - stwierdził. - Oczywiście, że pomiędzy judaizmem a chrześcijaństwem są głębokie różnice teologiczne, których nie da się zlikwidować, takie jak chrystologia albo trynitarność. Tu się nie zgodzimy; ale też wcale nie musimy się zgadzać - uznał.
Zdaniem Ahrensa chrześcijanie mogą zyskać głębsze rozumienie początków swojej własnej religii, która wywodzi się z judaizmu. Z drugiej strony samo chrześcijaństwo oddziaływało również na judaizm, ocenił.
Rabin rozpocznie nauczanie od nadchodzącego roku akademickiego. Będzie mówił o żydowskim spojrzeniu na chrześcijaństwo oraz islam.
Źródło: Katholisch.de






