Trump o aborcji. Wyraził dumę z działań na rzecz ochrony życia, ale skrytykował pełen zakaz aborcji

Donald_Trump_29496131773-scaled-e1693552565244.jpg
fot. Gage Skidmore, CC BY-SA 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0>, via Wikimedia Commons

Donald Trump wyraził dumę z decyzji Sądu Najwyższego z 2022 roku, który pozwolił na zakazywanie aborcji. Wyraził się jednak krytycznie o prawach, które zabraniają zabijania dzieci nienarodzonych odkąd słychać bicie ich serca.

W środę Trump występował w Iowa, gdzie mówił o swoim programie dla Ameryki w razie zwycięstwa w wyborach prezydenckich w listopadzie tego roku.

Jedna z potencjalnych wyborców Republikanina zapytał go o kwestię ochrony życia dzieci nienarodzonych. Kobieta wskazała, że podczas swojej prezydentury Trump podejmował wiele decyzji na rzecz ochrony dzieci poczętych, ale w obecnej kampanii wypowiadał się krytycznie o niektórych postulatach i osiągnieciach ruchu pro-life, oskarżając nawet proliferów o działanie na szkodę Republikanów. Kobieta prosiła Trumpa o jasne stanowisko w tej kwestii.

Zróbmy to razem!

- Nie zadawałabyś tego pytania, gdyby nie fakt, że przez 54 lata ludzie chcieli obalić Roe v Wade - a zrobiłem to ja. I jestem z tego dumny. Nikt inny nie chciał tego zrobić, tylko ja - i my to zrobiliśmy, zrobiliśmy coś, co było cudem - powiedział Trump.

W 2022 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych - dzięki zmianom personalnym wprowadzonym w jego składzie przez Trumpa - orzekł, że nie ma ogólnokrajowej zgody na aborcję i poszczególne stany mogą same decydować w tej kwestii. Oznaczało to kres prawa obowiązującego od 1973 roku, czyli od sprawy Roe przeciw Wade. Po decyzji z 2022 roku wiele stanów silnie ograniczyło możliwości zabijania dzieci poczętych.

Polityk stwierdził jednak, że nie popiera całkowitego zakazu aborcji. - Jestem za pewnymi wyjątkami, tak jak Ronald Reagan, w takich sytuacjach jak zagrożenie życia matki, gwałt, kazirodztwo - stwierdził. Reagan faktycznie popierał legalną aborcjęw przypadku gwałtu, jednak jużw 1975 roku zmienił stanowisko i optował za całkowitym zakazem aborcji w kraju, poza wypadkiem ratowania życia matki.

Trump zasugerował następnie, że nie chce poruszać tego tematu, bo chce wygrać wyboru. - Powiem jedno: trzeba wygrać wybory. W przeciwnym wypadku się cofniemy, a na to nie wolno pozwolić. Trzeba wygrać wybory - podkreślił. Dodał, że Demokraci to radykałowie, a on chce, żeby ludzie przestali się kłócić o aborcję, tak żeby zrobić coś, co "zadowoli wszystkich".

W tym kontekście wyraził się też krytycznie o zakazie aborcji od momentu rozpoznania bicia serca dziecka. - Wiele ludzi mówi o piątym, szóstym tygodniu, wtedy wiele kobiet nie wie, czy jest w ciąży - stwierdził.

Źródło: lifesitenews.com

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: