UE nie wprowadzi zakazu terapii konwersyjnych homoseksualistów

komisja europejska pixa.jpg
Fot. Pixabay

Komisja Europejska ogłosiła w środę, że nie zaproponuje prawa zakazującego w UE stosowania „praktyk konwersyjnych” wobec tak zwanych osób LGBTIQ+ ze względu na trudności w uzyskaniu jednomyślności dla takiego zakazu wśród krajów członkowskich. KE planuje wydać „zalecenia” w tej sprawie.

W ten sposób Bruksela odpowiedziała na popartą ponoć 1,1 miliona podpisów inicjatywą prawną wzywającą Komisję do rozszerzenia listy tzw. euro-przestępstw o „praktyki”, czyli terapie konwersyjne dla osób chcących pozbyć się swoich skłonności homoseksualnych i innego rodzaju dewiacji. Wówczas zakaz stosowania takich praktyk objąłby wszystkie państwa członkowskie i otworzył drogę do ustanowienia wspólnych minimalnych zasad ich karania w Unii Europejskiej.

O uznanie tego rodzaju terapii za czyn uznawany za bezprawny na terenie całej UE zabiega grupa aktywistów m.in. z Francji i Hiszpanii. Zarejestrowali oni europejską inicjatywę obywatelską w listopadzie 2023 r. Zobowiązało to Komisję Europejską do odpowiedzi, poprzez np. wyjście z inicjatywą ustawodawczą, którą KE posiada jako jedyna wśród wszystkich organów unijnych.

Zróbmy to razem!

Organizatorzy inicjatywy zdefiniowali terapie konwersyjne jako „oddziaływanie mające na celu zmianę, wyparcie lub stłumienie orientacji seksualnej, tożsamości płciowej lub ekspresji płciowej osób LGBTIQ+”.

W odpowiedzi udzielonej w środę KE podkreśliła, że rozszerzenie katalogu euro-przestępstw nie byłoby skutecznym sposobem zwalczania zjawiska „praktyk konwersyjnych”.

„Chociaż nie można wykluczyć, że niektóre praktyki przymusowej konwersji spełniają kryterium dotyczące obszarów szczególnie poważnej przestępczości o wymiarze transgranicznym, to tylko niewielka część takich praktyk prawdopodobnie spełnia to kryterium” – uznała KE. Ponadto taka decyzja wymagałaby jednomyślności wśród stolic.

Obecnie na liście tzw. euro przestępstw znajdują się m.in. terroryzm, handel ludźmi, seksualne wykorzystywanie kobiet i dzieci oraz pranie pieniędzy. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku państwa UE zgodziły się jednomyślnie na rozszerzenie katalogu „unijnych” przestępstw o naruszanie sankcji, co miało podnieść skuteczność obostrzeń nakładanych na Rosję przez UE.

KE nie widzi także możliwości wprowadzenia zakazu „praktyk konwersyjnych” dyrektywą w ramach art. 19 Traktatu o funkcjonowaniu UE. Artykuł ten mówi o tym, że państwa członkowskie mogą jednomyślnie „podjąć środki niezbędne w celu zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną”.

W swojej odpowiedzi KE uznała, że mogłaby wyjść z taką inicjatywą, gdyby „praktyki konwersyjne” stanowiły dyskryminację ze względu na płeć lub orientację seksualną w rozumieniu tego artykułu. – Choć prawdopodobne jest, że szereg z tych praktyk spełnia ten warunek, KE nie uważa, aby nowy wniosek na podstawie art. 19 Traktatu o funkcjonowaniu UE był najskuteczniejszym sposobem osiągnięcia celów europejskiej inicjatywy obywatelskiej, biorąc pod uwagę w szczególności trudności związane z jej jednomyślnym przyjęciem – podkreśliła KE.

Komisja przypomniała też, że na podstawie art. 19 zaproponowała w 2008 r. dyrektywę o równym traktowaniu, ale po 18 latach prac nad nią państwom nie udało się wypracować konsensusu. KE zasugerowała, że można by do tej dyrektywy dodać poprawki związane z praktykami konwersyjnymi, ale na tym etapie procesu legislacyjnego mogą to zrobić państwa członkowskie, a nie KE.

„Komisja przeanalizowała możliwości prawne i zamierza przyjąć zalecenie wzywające państwa członkowskie UE do zakazania praktyk konwersji” – napisała KE w odpowiedzi. Zalecenia nie są wiążące dla krajów.

 

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: