USA: Mężczyzna w żeńskiej drużynie koszykówki poszkodował trzy zawodniczki. I to w jednym meczu

Ideologiczna poprawność w amerykańskim sporcie prowadzi nie tylko do kolejnych absurdów, ale zagraża już zdrowiu samych zawodników. Mecz koszykówki w lidze licealnej kobiet w stanie Massachussets został przerwany po tym, jak zawodnik przeciwnej drużyny - mężczyzna identyfikujący się jako kobieta - spowodował u trzech zawodniczek kontuzje uniemożliwiające kontynuowanie gry.
Jak informuje The Daily Item, 8 lutego br. żeńska drużyna koszykówki Collegiate Charter School z Lowell zakończyła mecz przeciwko drużynie KIPP Academy po zaledwie 16 minutach. Powodem oddania meczu walkowerem było pojawienie się na parkiecie zawodnika drużyny KIPP, wysokiego mężczyzny z zarostem na twarzy. Według przedstawicieli Collegiate Charter School, agresywny styl gry zawodnika z zaburzeniami tożsamości płciowej stwarzał zagrożenie dla zdrowia zawodniczek.
Trener Kevin Ortins zdecydował się przerwać mecz, ponieważ "widział, jak dziewczyny doznają kontuzji, w zasadzie przez cały mecz". Jako, że w przyszły poniedziałek drużyna rozgrywała dużo ważniejszy mecz w systemie play-off, nie chciał, aby więcej jego dziewczyn zostało wykluczonych z gry.
Udział biologicznego mężczyzny w zawodach dla kobiet umożliwiła zmiana przepisów Międzyszkolnego Stowarzyszenia Lekkoatletycznego Massachussets. Inspirowane postulatami ideologii gender prawo stanowi, że "uczeń nie może zostać wykluczony z udziału w drużynie sportowej przeznaczonej dla zawodników określonej płci, która jest zgodna z tożsamością płciową ucznia".
Wydarzenie skomentowała znana z krytyki genderyzmu, była pływaczka Riley Gaines. Sportowiec udostępniła w swoich mediach społecznościowych wideo, na którym widać jak mężczyzna rzuca przeciwniczkę na ziemię, a ta w konsekwencji nie może się podnieść.
https://twitter.com/Riley_Gaines_/status/1759651078566498435
Gaines udostępniła również oświadczenie Collegiate Charter, wyrażającym poparcie dla decyzji Ortinsa o poddaniu meczu, wyjaśniając, że "rozpoczynając grę z 12-osobowym składem, trener nie dysponował wystarczająco szeroką ławką rezerwowych". Natomiast kiedy trzecia zawodniczka została kontuzjowana, "pozostała piątka wyraziła zaniepokojenie kontynuowaniem gry. Gracze obawiali się kontuzji i braku możliwości rywalizacji w playoffach".
Jednocześnie szkoła nie sprzeciwiła się ideologizacji sportu, wyrażając poparcie dla polityki równościowej związku. W komunikacie prasowym podkreślono zaangażowanie na rzecz promocji "wartości w zakresie zarówno integracji, jak i bezpieczeństwa dla wszystkich uczniów".
Źródło: lifesitenews.com / X
PR








