USA zabiera swoich żołnierzy z Niemiec. Do kraju wróci aż 5 tys. mundurowych

Decyzją szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha ok. 5 tys. amerykańskich żołnierzy zostanie wycofanych z Niemiec - poinformował 1 maja rzecznik resortu Sean Parnell cytowany przez Fox News. Niemieckie media piszą, że nie ma już przyjaźni między Trumpem a Merzem.
„Minister Wojny nakazał wycofanie około 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Decyzja ta jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił (...) w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu” - przekazał Parnell w wydanym oświadczeniu. Operacja wycofywania mundurowych ma potrwać od 6 do 12 miesięcy.
Telewizja CBS, powołując się na anonimowych urzędników ministerstwa, donosi, że część sił zbrojnych może po powrocie do USA wysłania do innego miejsca, prawdopodobnie w region Indo-Pacyfiku.
Stacja poinformowała również, że decyzja o wycofaniu wojsk obejmie jedną brygadę bojową stacjonującą w Niemczech. Następuje to po okresie zwiększenia liczby jednostek w Europie po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zrezygnowano też z wcześniej planowanego rozmieszczenia batalionu artylerii dalekiego zasięgu.
Informacja ta pojawiła się dzień po tym, jak prezydent Donald Trump zapowiedział rozważenie takiego kroku, sugerując, że może to być odpowiedź na stanowisko Niemiec wobec konfliktu USA z Iranem oraz krytykę działań militarnych ze strony niemieckich władz, w tym kanclerza Friedricha Merza. Według portalu Politico decyzja ta zaskoczyła urzędników Pentagonu, którzy nie przewidywali takiego posunięcia.
Trump sugerował również, że podobne działania mogą objąć Hiszpanię i Włochy, gdzie znajdują się istotne bazy sił morskich i powietrznych USA, jednak zapowiedzi te nie zostały dotąd zrealizowane.
Obecnie w Niemczech stacjonuje około 36 tys. amerykańskich żołnierzy; większy kontyngent znajduje się jedynie w Japonii – około 45 tys. W 2020 roku Trump zapowiadał wycofanie 9,5 tys. żołnierzy, zarzucając Berlinowi niewywiązywanie się ze zobowiązań wobec NATO. Część sił miała zostać przeniesiona do Polski, jednak plany te ostatecznie nie zostały wtedy zrealizowane.
Niemieckie media komentują decyzję amerykańskiego prezydenta jako dowód, że nie ma już przyjaźni między nim a niemieckim kanclerzem.
I tak dziennik „Sueddeutsche Zeitung” z Monachium pisze, że dotychczas Trump i Merz „sprawiali wrażenie, że darzą się wzajemnym szacunkiem jako (...) osoby mówiące wprost i szczerze”. „Tymczasem wydaje się, że odkąd zaczęli bez ogródek komentować nawzajem swoje działania dotyczące Iranu, w ich relacjach zakończył się etap przyjaźni” - ocenia „SZ”.
W podobnym tonie relacjonuje to „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, pisząc, że decyzja o wycofaniu części wojsk oznacza „pogorszenie relacji niemiecko-amerykańskich i może mieć odczuwalne skutki dla regionów, których to dotyczy”. „FAZ” przypomina, że relacje między Trumpem a Merzem „w ciągu kilku dni gwałtownie się pogorszyły w związku z wojną w Iranie”.
Źródło: PAP
AF







