Warszawa: aktywistka "Babcia Kasia" skazana na karę grzywny za uderzenie policjanta

Śródmiejski sąd rejonowy wydał wyrok nakazowy skazujący Katarzynę A., znaną jako "Babcia Kasia" za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta - informuje PAP. Aktywistka za uderzenie funkcjonariusza drzewcem flagi została skazana na karę grzywny oraz nawiązki na rzecz policjanta.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wydał 12 lipca wyrok nakazowy skazujący Katarzynę A. za uderzenie policjanta drzewcem flagi. Aktywistka, znana jako "Babcia Kasia" została skazana na karę grzywny w wysokości 25 stawek po 20 złotych każda (500 zł). Sąd zobowiązał ją również do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego policjanta nawiązki w kwocie 300 złotych.
"Katarzyna A. aktem oskarżenia skierowanym przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście w Warszawie została oskarżona o czyn z art. 222 par. 1 Kodeksu karnego (naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza - PAP) w zw. z art. 57a Kodeksu karnego" - wyjaśnił prokurator Szymon Banna.
Aktywistka stała się rozpoznawalna za sprawą swojej agresywnej postawy podczas tzw. Strajków Kobiet. Idolka lewicy "wsławiła się" znieważaniem funkcjonariuszy w wulgarny sposób, stawianiem oporu wobec prób aresztowania i używaniem przemocy. "Babcia Kasia" na swoim koncie ma też liczne ataki na wolontariuszy organizacji pro-life. Przykładowo, w maju 2022 r. w dotkliwy sposób...pogryzła jednego z nich.
Aktywistka została w zeszłym roku nominowana przez Rafała Trzaskowskiego do plebiscytu "Warszawianka roku". "Ikona protestów ulicznych w Warszawie. Absolwentka prawa i emerytowana lektorka angielskiego i hiszpańskiego. Działa w oddolnych ruchach przeciwstawiających się łamaniu praw obywatelskich w Polsce. Zaangażowana w walkę o prawa kobiet, aktywnie zabiera głos, gdy przychodzi wesprzeć społeczność LGBT+, bronić wolnych sądów czy sprzeciwić się przemarszom neofaszystów. Zawsze w centrum wydarzeń, wielokrotnie dawała przykład niezłomności, stając się bohaterką nie tylko swojego pokolenia, ale także warszawskiej młodzieży” - brzmiał opis skazanej kandydatki.
Źródło: własne PCh24.pl / PAP
PR







