Wenezuela: niebawem „Boże Narodzenie”. Komunistyczny dyktator zmienił datę świąt  

Nicolas_Maduro_-_ABr_26072010FRP8196-scaled-e1725445728297.jpg
fot. Fabio Rodrigues Pozzebom/ABr, CC BY 3.0 BR <https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/br/deed.en>, via Wikimedia Commons

Przywódca socjalistycznego reżimu Wenezueli Nicolas Maduro, zdecydował, że państwowe obchody świąt Bożego Narodzenia odbędą się w tym roku… 1 października. Na decyzję dyktatora odpowiedzieli biskupi kraju, wskazując, że podobne działanie nie leży w kompetencji świeckich władz.

„Boże narodzenie jest świętem o charakterze uniwersalnym, które upamiętnia narodzenie Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Sposób i czas jego obchodzenia leży w kompetencji władz kościelnych, która czuwa nad utrzymaniem prawdziwego ducha i znaczenia tego wydarzenia, bogatego duchowo i historycznie, oznaczającego narodziny Naszego Pana Jezusa Chrystusa”, komentował oświadczenie głowy państwa o zmianie daty świąt wenezuelski episkopat.

Jak przypomnieli biskupi rządzonego przez komunistów państwa, obchody Bożego Narodzenia rozpoczynają się wraz z pierwszym dniem Uroczystości Narodzenia Pańskiego, a kończą ze Świętem Epifanii, popularnie nazywanym „Trzech Króli”. Okres bożonarodzeniowy poprzedza liturgiczny czas adwentu, w którym Kościół nawiązuje do apokalipsy i starotestamentalnego wyczekiwania na Zbawiciela.

Zróbmy to razem!

Maduro ogłosił zamiar przesunięcia daty obchodów Bożego Narodzenia na antenie państwowej telewizji 2 sierpnia. Ma to być wyraz „uznania i wdzięczności” dla „wojowniczego ludu” Wenezueli, po niedawnych wyborach. W wyniku głosowania o wątpliwej rzetelności Maduro przyznał sobie kolejny raz prawo do zajęcia pozycji prezydenta.

Jak zwraca uwagę argentyński portal lanacion.ar, od 2015 roku wenezuelski socjalista każdego roku samowolnie decyduje o dacie państwowych obchodów Bożego Narodzenia. Z reguły wyznacza ich termin na końcowe dni października, choć w roku 2023 wybrał 1 września. Oddziela w ten sposób celebracje państwowe od chrześcijańskich uroczystości.

Według domniemań części komentatorów sam Maduro ma cieszyć się przychylnym stosunkiem papieża Franciszka. Jeszcze w tym roku Ojciec Święty mianował na stolicę prymasowską w Caracas znanego z ugodowego podejścia do rządu hierarchę. Sam wikariusz Chrystusa miał również z ironicznym humorem podejść do  konfliktu władzy kościelnej z państwową w tym południowo- amerykańskim kraju. 

Źródła: aciprensa.com, lanacion.ar

FA

epa11464788-scaled-e1720444164180.jpg
fot. EPA/GABRIELE CROZZOLI Dostawca: PAP/EPA.

Wenezuela: Franciszek przełamuje lody z czerwonym reżimem

W ubiegłych latach Watykan „ocieplił” stosunki z Chinami, zgadzając się na przemożny wpływ komunistów na Kościół Państwa Środka. Zdaniem komentatorów Stolica Apostolska próbuje zastosować tę samą ustępliwą politykę wobec Wenezueli - rządzonej przez lewicowy reżim Chavistów. Podobne domysły nasiliły się po niedawnym powierzeniu katedry w Caracas biskupowi słynącemu z dobrych relacji z władzą. Najba...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: