Wielka Brytania: kobieta prześladowana za modlitwę w myślach nie przyznała się do winy

vaughan.jpg
Isabel Vaughan-Spruce. PrintScreen: March4LifeUK / X

Isabel Vaughan-Spruce nie przyznała się do naruszenia porządku publicznego przed aborcyjną placówką w Birmingham. Według policji, kobieta złamała przepisy dotyczące "strefy buforowej"...modląc się w myślach.

48-letnia kobieta została oskarżona w grudniu 2025 r. o złamanie prawa o porządku publicznym, w punkcie dotyczącym placówek aborcyjnych. Vaughan-Spruce nie przyznała się do winy. „Po prostu stałam w strefie buforowej kliniki aborcyjnej, na publicznej ulicy, i modliłam się w ciszy – co oznacza, że moje myśli były skierowane ku Bogu” - stwierdziła przed sądem.

„Nie trzymałam żadnych plakatów, nie rozdawałam ulotek, nie rozmawiałam z nikim ani nie mówiłam głośno. Nie wchodziłam w interakcje z nikim w żaden sposób. A jednak jestem traktowana jak przestępca. To dyskryminacja ze względu na poglądy. Stojąc nie popełniłam przestępstwa, milcząc nie popełniłam przestępstwa, myśląc nie popełniłam przestępstwa” - dodała.

Zróbmy to razem!

Ustawa o porządku publicznym z 2023 r. wprowadziła przepisy dotyczące tzw. stref buforowych, mające na celu zapobieganie "nękaniu, zastraszaniu lub ingerowaniu w decyzję osoby o skorzystaniu z tzw. usług aborcyjnych". W promieniu 150 metrów od miejc, gdzie zabija się nienarodzone dzieci, zabronione jest organizowanie demonstracji, czuwań modlitewnych, czy rozmów z matkami podejmującymi dramatyczną decyzję.

Obrona argumentowała, że zarzuty postawione jej wykraczają poza zakres ustawy o „strefie buforowej” i są sprzeczne z prawem Vaughan-Spruce do wolności myśli i wyznania zgodnie z art. 9 Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Jeremiah Igunnubole, doradca prawny ADF International – grupy wspierającej jej sprawę – powiedział: „Fakt, że ktoś może być ścigany wyłącznie za swoje myśli i przekonania, powinien być sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich osób zainteresowanych stanem wolności słowa i myśli w Wielkiej Brytanii”.

To nie pierwszy raz, kiedy brytyjskie organy ścigania prześladują chrześcijankę za modlitwę w intencji ofiar aborcji. W 2023 r. prokuratura wycofała zarzuty dotyczące łamania porządku publicznego.

Jednak jeszcze tego samego roku kobieta została aresztowana w tym samym miejscu, co doprowadziło do trwającego kilka miesięcy śledztwa. W sierpniu 2024 r. Vaughan-Spruce zaskarżyła decyzję policji o bezpodstawnym aresztowaniu. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłaceniem kobiecie odszkodowania w wysokości 13 000 funtów (ponad 15 500 dolarów).

Źródło: ncregister.com
PR

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: