Wielka Brytania: kobieta usunięta przez służby za Różaniec pod „kliniką” aborcyjną pozywa władze

church-1790940_1920-e1669636046332.jpg
Różaniec, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay

„Obawy o wolność religijną w Wielkiej Brytanii rosną po tym, jak funkcjonariusze miejscy wystąpili przeciwko kobiecie na południowym wybrzeżu Anglii z powodu cichej modlitwy w miejscu publicznym i kazali jej się stamtąd usunąć” – czytamy w Catholic News Agency.

Jak donosi CNA, w Wielkiej Brytanii doszło do kolejnego pogwałcenia prawa do modlitwy. Tym razem represje służb dotknęły Livii Tossici-Bolt, która wraz z koleżanką po cichu odmawiała Różaniec pod siedzibą firmy robiącej biznes na zabijaniu dzieci nienarodzonych.

Kobiety zostały zmuszone do konfrontacji z lokalną służbą, którą nazwano „akredytowanymi funkcjonariuszami ds. bezpieczeństwa społeczności”. W rzeczywistości jej zadaniem jest patrolowanie „stref buforowych” wokół tzw. „klinik” aborcyjnych.

Zróbmy to razem!

Usłyszały one, że ich cicha modlitwa stanowi akt „zastraszania i nękania” i dlatego rzekomo łamią prawo. Ponadto przedstawiciele samorządu wyrazili zaniepokojenie, że ów akt modlitwy odbywa się w pobliżu szkoły i może wywołać kontrowersje wśród dzieci.

Livia Tossici-Bolt przegnana spod przybytku, którego pracownicy trudnią się procederem mordów prenatalnych nie dała za wygraną i wkroczyła na drogę prawną przeciwko proaborcyjnym władzom. Poparcie dla niej wyraziła znana chrześcijańska organizacja prawnicza ADL International (Sojusz Obrony Wolności).

Sprawę komentuje Tossici-Bolt. - Każdy ma prawo do cichej modlitwy w miejscu publicznym. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy zrobić coś, co powoduje zastraszanie i nękanie. Przestrzegaliśmy nowych zasad ustanowionych przez radę miejską i nie modliliśmy się w strefie buforowej. Niemniej jednak ci funkcjonariusze patrolu antymodlitewnego próbowali nas zastraszyć, odbierając nam wolność myśli i wypowiedzi – w formie modlitwy – która od pokoleń jest fundamentalną częścią naszego społeczeństwa – mówi.

Ideologia dzieciobójcza, która stoi za pomysłem „stref buforowych” ma właśnie szansę zyskać swój wyraz w prawie państwowym Wielkiej Brytanii, gdyż procedowana jest tzw. klauzula 9 do Ustawy o porządku publicznym. Jak zwraca uwagę ADF, zabraniałaby ona nie tylko „nękania” pod placówkami aborcyjnymi, ale także „informowania”, „doradzania”, „wpływania”, „przekonywania”, a nawet „wyrażania opinii”.

Organizacja ADF International jak dotąd z powodzeniem broniła innej Brytyjki, 76-letniej Rosy z Liverpoolu, która została aresztowana za zmawianie Różańca pod tamtejszą „kliniką” aborcyjną.

https://twitter.com/cnalive/status/1596162552496476163

Źródło: catholicnewsagency.com

FO

rosary-soldier.png

Anulowanie Różańca? Głupota lewaków wodą na nasze młyny

Przykładów na działanie tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni, jest bez liku. Szatan przerasta nas w inteligencji, ale pada ofiarą własnej nienawiści... i głupoty swoich popleczników. I tak nagonka na Różaniec w wykonaniu znanego liberalnego czasopisma przyniosła jeden jedyny efekt – wypromowanie modlitwy różańcowej, a przynajmniej symbolu Różańca.Kilka dni temu w „The Atlanti...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: