Władcy świata szykują się na kryzys? W szwajcarskich Alpach powstaje potężny kompleks bunkrów

W Szwajcarii powstaje potężny kompleks bunkrów wykopanych na głębokości do 100 metrów. Przestrzeń obejmuje mieszkania, sale konferencyjne, magazyny i wiele innych pomieszczeń zapewniających przetrwanie w czasach kryzysu. Wynajem podziemnej przestrzeni kosztuje setki tysięcy franków szwajcarskich.
Początki przedsięwzięcia sięgają pandemicznego roku 2020. Budowa ruszyła na początku 2026 r. w miejscowości Lungern w Szwajcarii. Projekt Brünig Mega Safe wystartował po uzyskaniu wystarczającej liczby inwestorów. Nazwa pochodzi od znajdującej się w okolicy przełęczy Brünig, oraz instytutu o tej samej nazwie, który prowadzi badania z zakresu zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa.
W ramach projektu wybudowane mają zostać dwadzieścia cztery specjalnie zaprojektowane komory, dostosowane do celów magazynowych. Za miejsce w takiej przestrzeni potencjalny nabywca musi zapłacić co najmniej 500 tysięcy franków szwajcarskich (ponad dwa miliony złotych).
W planach są także luksusowe przestrzenie mieszkalne, gabinety i sale konferencyjne, gdzie klienci będą mogli przeczekać wojnę, wybuch atomowy czy pandemię. Zainteresowani klienci będą mogli wykupić 99-letnią dzierżawę danej przestrzeni, zapewaniającej zabezpieczenie mienia oraz osobiste schronienie.
„W ostatnich miesiącach, w obliczu pogarszającej się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa międzynarodowego, znacznie wzrosło zapotrzebowanie na niezawodną, w pełni zabezpieczoną infrastrukturę ochronną, w tym ochronę przed dronami. W szczególności firma BMS odnotowała rosnące zainteresowanie ze strony przedsiębiorstw pragnących oferować swoim klientom zintegrowane rozwiązania w zakresie magazynowania i wysokiego poziomu bezpieczeństwa” - czytamy na stronie firmy.
To pierwsze tego typu prywatne przedsięwzięcie w Szwajcarii. Dotychczas za projekty budowy schronów, fortec i podziemnych tuneli odpowiadało państwo.
Źródło: interia.pl / bruenigmegasafe.ch
PR






