Wypadek w laboratorium i kwarantanna. W Rosji wykryto ognisko dżumy

virus-4937553_1280-e1705606596204.jpg
fot. pixabay.com

Setki mieszkańców obwodu irkuckiego pozostaje na kwarantannie, po tym, jak na „zapalenie płuc o nieznanej etiologii” zmarła 28-letnia pracownica instytutu badawczego zajmującego się zwalczaniem dżumy. Amerykański Departament Stanu zapewnił, że monitoruje sytuację, władza na Kremlu oficjalnie nie potwierdziła informacji o rozprzestrzenianiu choroby.

25 września 28-letnia Daria Szipiłowa, która pracowała w instytucie badawczym zajmującym się leczeniem dżumy w obwodzie irkuckim w Rosji, rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej - podały lokalne media rosyjskie, cytowane przez serwis Axios.

29 września kobieta została przyjęta do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.

Zróbmy to razem!

Rosyjska agencja ds. zdrowia publicznego poinformowała, że u Szipiłowej stwierdzono „zapalenie płuc o nieznanej etiologii”, a dalsze badania nie wykazały obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą. Agencja zapewniła, że sytuacja epidemiologiczna w regionie pozostaje stabilna.

Według informacji portalu „Ludzie Bajkału”, w Irkucku zamknięto na kwarantannę trzy szpitale miejskie nr 1, 3 i 10, a także szpital dziecięcy im. Iwano-Matreniny oraz oddział położniczy. Źródło gazety związane z sektorem opieki zdrowotnej stwierdziło, że lekarze „już otwarcie mówią o dżumie”, jednak w oficjalnych dokumentach choroba ta nie figuruje. W Irkuckiej Fabryce Aluminium (IrkAZ) w Szelechowie wprowadzono obowiązek noszenia masek.

Serwis podaje, że od 1 października karetki pogotowia, które przewożą osoby mające kontakt z Szipilową na badania, są eskortowane przez patrole FSB. W sumie zidentyfikowano 197 takich osób, z czego 189 hospitalizowano: 114 przebywa w jednej placówce medycznej, 63 — w drugiej, a kolejne 12 osób skierowano do instytutu ds. zwalczania dżumy.

2 października gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobzew poinformował, że nie stwierdzono u nich objawów choroby, a wyniki badań laboratoryjnych są negatywne. Rano 3 października władze Bajkalska wezwały mieszkańców w mediach społecznościowych, by tymczasowo nie udawali się do Szelechowa i sąsiednich miejscowości z powodu zgonu spowodowanego dżumą. Władze później usunęły ten wpis.

Sytuację epidemiologiczną w Rosji na bieżąco monitoruje strona amerykańska. Rzecznik Departamentu Stanu USA przekazał w niedzielę stacji CNN, że władze „ściśle monitorują sytuację we współpracy z CDC (Centrum Kontroli i Prewencji Chorób -red.) oraz partnerami z innych agencji”.

- Wiele szczegółów nie zostało potwierdzonych. Zachęcamy rosyjskie władze, by szybko i jawnie przekazały rzetelne informacje - dodał.

Dżuma to ostra choroba zakaźna; jej główne formy to odmiana dymienicza, płucna i septyczna. Ostatni odnotowany przypadek dżumy w Rosji miał miejsce w 2016 roku w Kraju Ałtajskim. Ogniska tej choroby utrzymują się w Mongolii. W 2023 roku zidentyfikowano 137 takich ognisk w 17 regionach kraju, w tym w rejonach blisko granicy z Rosją.

Źródło: onet.pl / PAP

oprac. PR

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: