Wyrok w sprawie ks. Henryka Jankowskiego. Agora i „Wyborcza” winne zniesławienia kapłana

66694.jpg
Pomnik Księdza Prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Galeriafart/commons.wikimedia.org

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego, zmarłego w 2010 r. kapelana Solidarności. „Gazeta Wyborcza” i jej wydawca spółka Agora muszą opublikować przeprosiny oraz wypłacić niewielkie zadośćuczynienia na rzecz rodziny kapłana.

Chodzi o publikację tekstu Bożeny Aksamit pt. „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Autorka przekonywała w nim, że kapłan dopuszczał się przemocy seksualnej względem nieletnich. W tekście padają również oskarżenia, jakoby ks. Jankowski utrzymywał kontakty seksualne z młodą kobietą, skutkiem której miała być ciąża i samobójstwo.

Publikacja artykułu wywołała falę oburzenia. W Gdańsku obalono pomnik ks. Jankowskiego. Z kolei 7 marca 2019 r. Rada Miasta Gdańska pozbawiła zmarłego kapłana tytułu honorowego obywatela miasta. Radni zdecydowali również o zmianie nazwy skweru imienia duchownego, a także trwałym demontażu pomnika.

Zróbmy to razem!

Sąd uznał jednak, że opublikowane informacje bazują wyłącznie na relacji jednej osoby i nie zostały poddane należytej weryfikacji. „Nie można dopuszczać tekstu opierającego się jedynie na tym co napisze dziennikarz na podstawie opowiadań jednej osoby p. Barbary Borowieckiej. Strona pozwanego nie potrafiła poza tą rozmową przedstawić innych wiarygodnych dowodów” - podkreślił skład sędziowski w uzasadnieniu.

„Dziennikarz, który przytacza czyjeś wypowiedzi działać musi w ramach wskazanej dziennikarskiej staranności, podejmując próbę oceny wiarygodności tej informacji. Sąd starał się dociec prawdy we własnym postępowaniu i stwierdził, że relacje pani Borowieckiej na łamach gazety o rzekomym samobójstwie przez wyskoczenie przez okno gdańskim Dolnym Mieście, 16-letniej Ewy, która miała być z księdzem w ciąży, okazały się nieprawdziwe i zarówno archiwa sądowe jak i milicyjne w latach 1967-70 nie zanotowały takiego zdarzenia” - stwierdzono.

Decyzją sądu „Gazeta Wyborcza” musi opublikować na swoich łamach oficjalne przeprosiny oraz wypłacić symbolicznie po 1900 zł każdej z trzech sióstr zmarłego kapłana.

Źródło: dorzeczy.pl / Facebook.com
PR

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: