Żadnego rozejmu nie będzie. Kreml odrzuca propozycję. W grze jeszcze tylko energia

Rakieta-3.jpg
fot. Pixabay

Rosja nie chce rozejmu - ogłosił rzecznik Kremla, Dymitr Pieskow. Jak powiedział, Moskwa odrzuca propozycję 60-dniowego zawieszenia broni, które miałoby pozwolić Ukraińcom na przeprowadzenie wyborów prezydenckich. Jednocześnie Pieskow przyznał, że trwają rozmowy w sprawie rozejmu ograniczonego do infrastruktury energetycznej. 

- Na Kremlu zarówno prezydent Putin, jak i urzędnicy innego szczebla wielokrotnie mówili, że nie chcemy rozejmu. Chcemy długoterminowego pokoju i jesteśmy gotowi uczynić wszystko, co możliwe, by go osiągnąć – powiedział Pieskow dziennikarzom.

Zapewnił, że jeśli Ukraina rzeczywiście chce przeprowadzić wybory, to Putin będzie gotów polecić, by nie atakować Ukrainy w dzień głosowania — podała agencja Reutera. (PAP)

Zróbmy to razem!

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział zaś, że Zełenski "nie zasługuje" na rozejm w celu przeprowadzenia wyborów — poinformowała agencja AFP.

Pieskow zaznaczył, że Kreml na razie nie może nic powiedzieć na temat rozejmu energetycznego, o którym mówił w niedzielę prezydent USA Donald Trump. - Jak będziemy mieć coś do powiedzenia w tej sprawie, na pewno was poinformujemy — oznajmił.

Rosja od dawna wzywała Ukrainę do zorganizowania wyborów, twierdząc, że bez nich prezydent Zełenski jest nielegalnym przywódcą.

- Powiedzcie Putinowi, żeby dał nam dwa miesiące, 60 dni pełnego rozejmu, 60 dni, a zorganizujemy wybory – oznajmił w niedzielę Zełenski telewizji ABC.

W niedzielę Trump ogłosił, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowe wstrzymanie wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Nie przedstawił szczegółów porozumienia.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z dziennikarzem amerykańskiego portalu Axios, że ogłoszenie zawieszenia broni było zaskoczeniem dla władz w Kijowie. Zadeklarował jednak, że Ukraina zaakceptuje rozejm energetyczny, jeśli prezydent USA faktycznie wynegocjował go z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. 

Portal podał później, że oświadczenie Trumpa o „rozejmie energetycznym” między Rosją a Ukrainą odnosiło się jedynie do zaprzestania ataków na rafinerie przez obie strony.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: