Zajączkowska-Hernik wprost o sytuacji w służbie zdrowia: złodziejstwo, marnotrawstwo i kolesiostwo

- 26 tysięcy NA GODZINĘ! - tyle zarabiali neurochirurdzy, którzy doprowadzili szpital w Mogilnie do ruiny - informuje Ewa Zajączkowska-Hernik w mediach społecznościowych. - Jeśli ktoś jeszcze broni tego popie*rzonego systemu, to znaczy, że albo jest jego beneficjentem, albo idiotą - dodaje europoseł Konfederacji.
W opublikowanym 6 lipca na platformie X wpisie Zajączkowska-Hernik wyjaśnia, że szpital w Mogilnie podpisał ze spółką neurochirurgów niekorzystną umowę. W efekcie placówka jest obecnie zadłużona po uszy i nie ma pieniędzy na wypłatę pensji. Po wypłynięciu sprawy dyrektor szpitala stwierdziła, że jest jej „przykro”, a sama firma neurochirurgów utrzymuje, że umowa nie budzi zastrzeżeń. Co więcej, do podobnej sytuacji miało dojść również w szpitalu w Miastku.
- Żyjemy w chorej rzeczywistości, gdzie na każdej płaszczyźnie funkcjonowania państwa wyrosły jak rak elity żerujące na zwykłych ludziach, którzy to wszystko finansują. W samej ochronie zdrowia porobiła się kasta milionerów, a orędownicy tego wywróconego do góry nogami systemu krzyczą: DOSYPYWAĆ WIĘCEJ! - alarmuje przedstawicielka Polski do PE.
Polityk Konfederacji pokazuje absurdy w polskiej służbie zdrowia. Okazuje się bowiem, że funduszy wcale nie brakuje, skoro 28-latek z KO może zostać milionerem w rok, politycy relaksują się w salonikach VIP na SOR, a spółka neurochirurgów doi 300 tysięcy złotych dziennie i topi szpital, by kąpać się w mamonie.
Tymczasem miliony Polaków, którzy tę mamonę wypracowują, sami cierpią w kolejkach, a ich zdrowie jest traktowane jak przedmiot na handel. - To już rozumiecie dlaczego budżet NFZ przez ostatnie 5 lat wzrósł ponad dwukrotnie i wynosi 221 miliardów złotych, a pieniędzy coraz bardziej brakuje? Mamy do czynienia nie tylko z nieudolnością i marnotrawstwem, ale też ordynarnym złodziejstwem i kolesiostwem.- wyjaśnia europoseł.
- Tylko Konfederacja od początku postuluje reformę tego patologicznego systemu, skończenie z monopolem NFZ i wprowadzenie konkurujących ze sobą ubezpieczycieli zdrowotnych. To pierwszy, fundamentalny krok. Wreszcie zacznie się walka o pacjenta a nie o Porsche i miliony - kończy swój wpis Ewa Zajączkowska-Hernik.
26 tysięcy NA GODZINĘ❗- tyle zarabiali neurochirurdzy, którzy doprowadzili szpital w Mogilnie do ruiny 🤯
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) July 6, 2026
Jeśli ktoś jeszcze broni tego popie*rzonego systemu, to znaczy, że albo jest jego beneficjentem, albo idiotą.
Jak się okazuje, szpital podpisał ze spółką neurochirurgów… pic.twitter.com/1OhrB3x5bG
Źródło: x.com
AF






