Zamachy, porachunki, niespodziewane dymisje. Ukraińskie elity skaczą sobie do gardeł

zlenskuyu.jpg
fot. dts Nachrichtenagentur / ddp images / Forum

Wydarzenia ostatnich dni pokazują silny konflikt wewnątrz ukraińskiej oligarchii. W Monako doszło do nieudanego zamachu na jednego z milionerów, który przygotowały służby. Ostatnie dymisje w tamtejszym MON oraz decyzje Zełenskiego obliczone w konsolidację władzy, pokazują z kolei, że tarcia dotyczą samych szczytów władzy w Kijowie.

W poniedziałek 29 czerwca podłożono ładunek wybuchowy przed domem urodzonego w Ukrainie oligarchy Wadyma Jermołajewa w północno-wschodniej części Monako. W rezultacie eksplozji, oprócz ukraińskiego oligarchy, ciężko ranna została także jego partnerka i syn. Biznesmen w grudniu 2023 r. został objęty ukraińskimi sankcjami za kontynuowanie działalności na okupowanym przez Rosję Krymie.  

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) potwierdziła na początku lipca znalezienie zmasakrowanych zwłok Ukrainki Anastasii Berezowskiej, która była poszukiwana przez władze Monako w związku z zamachem. Ponadto służby ukraińskie przekazały, że zatrzymały oficera HUR, który przyznał się do zabicia Berezowskiej z pomocą byłego funkcjonariusza organów ścigania. SBU przekonuje, że oficer działał bez porozumienia z przełożonymi.

Zróbmy to razem!

W ostatnich dniach doszło również do szeregu dymisji wewnątrz tamtejszego Ministerstwa Obrony Narodowej. Posadę stracił nagle m.in. minister obrony Mychajło Fedorow, odpowiedzialny za proces cyfryzacji armii i implementacji zaawansowanej technologii na polu bitwy. Zdymisjonowany minister potwierdził w czwartek podczas briefingu, że jest skonfliktowany z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy generałem Ołeksandrem Syrskim.

Fedorow zarzucił Syrskiemu blokowanie dalszego rozwoju armii. „Jeśli chcemy zwyciężyć asymetrycznie, z minimalnymi stratami, powinniśmy zmienić naczelnego dowódcę i szefa Sztabu Generalnego” – powiedział były minister. Jak dodał, inicjatywy szefa MON były nagminnie blokowane przez szefa Sztabu Generalnego.

Tysiące osób zgromadziły się przed Narodowym Teatrem Dramatycznym im. Iwana Franki w Kijowie, protestując przeciwko odwołaniu Fedorowa. Prezydent Wołodymyr Zełenski nie poparł oficjalnie żadnej ze stron konfliktu. Część ekspertów przekonuje, że Zełenski w procesie konsolidacji władzy poświęca cele Ukrainy w polityce zagranicznej.

W taki sposób tłumaczono powód m.in. nagłego zwrotu prezydenta w kierunku środowisk nacjonalistycznych, co objawiło się poprzez szereg inicjatyw: sprowadzenie do kraju prochów założyciela OUN, Andrija Melnyka, nazwanie jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” czy inicjatywa powstania tzw. Panteonu Narodowego Ukrainy, w ramach którego może znaleźć się czołowy ideolog ukraińskiego szowinizmu, Stepan Bandera.

PAP

oprac. PR

 

 

  

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: