Zamordowany przez islamskich terrorystów. Mija 10 lat od śmierci ks. Jacques’a Hamela

Jacques-Hamel.jpg
fot. Twitter / Jordan Bardella

Dziesięć lat po zabójstwie ks. Jacques’a Hamela pamięć o francuskim kapłanie pozostaje żywa. Jego życie i śmierć stały się symbolem ewangelicznych błogosławieństw: łagodności, miłosierdzia, czystości serca oraz wierności sprawiedliwości mimo cierpienia – stwierdza na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” Eugenio Murrali.

Autor przypomina, że 85-letni kapłan został zamordowany 26 lipca 2016 r. podczas Mszy św. w kościele w Saint-Étienne-du-Rouvray przez dwóch terrorystów związanych z tzw. Państwem Islamskim. Do końca pozostał wierny swojej kapłańskiej posłudze i przesłaniu pokoju. Jego śmierć wstrząsnęła Francją i światem. 

Watykański dziennik podkreśla, że w rocznicę męczeństwa ks. Hamela diecezja Rouen oraz władze Saint-Étienne-du-Rouvray organizują uroczystości upamiętniające kapłana, które zwieńczy Msza św. pod przewodnictwem kard. Jean-Marca Aveline’a, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Francji.

Zróbmy to razem!

Murrali zaznacza, iż świadectwo ks. Hamela przypomina także książka „Siostry w smutku” (Ares–Libreria Editrice Vaticana, 2026), autorstwa Samuela Lievena oraz dwóch kobiet dotkniętych tragedią: Roseline Hamel, siostry zamordowanego kapłana, i Nassery Kermiche, matki jednego z jego zabójców. Publikacja opowiada o niezwykłej drodze przebaczenia i spotkania dwóch osób, które mimo ogromnego cierpienia odnalazły przestrzeń dialogu. Jak podkreśla Lieven, ks. Hamel był „człowiekiem więzi” – z parafianami, z Bogiem oraz z ludźmi, których poznawał poprzez rozmowy i lekturę.

Historia obu kobiet pokazuje, że nawet najgłębszy ból może stać się miejscem pojednania. Kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, zaznacza we wstępie do książki, że Roseline i Nassera stały się „siostrami w cierpieniu”, ponieważ zdecydowały się przejść przez tragedię razem.

Spotkanie obu kobiet nie było łatwe. Nassera Kermiche przez lata zmagała się z ciężarem tego, że jej syn uczestniczył w zamachu i odebrał życie niewinnemu człowiekowi. Roseline Hamel natomiast musiała zmierzyć się z bólem utraty brata. Podczas pierwszego spotkania matka sprawcy prosiła o przebaczenie, jednak siostra ofiary odpowiedziała, że nie przyszła słuchać przeprosin, lecz razem przejść przez cierpienie „jak siostry i matki”. Spotkanie zakończył uścisk.

Dla autora książki najważniejsze było ukazanie dwóch równoległych świadectw – nie porównanie cierpienia ofiary i matki sprawcy, lecz pokazanie, że obie kobiety zostały dotknięte dramatem przemocy i radykalizacji.

Dziesięć lat po śmierci ks. Jacques’a Hamela jego historia pozostaje przesłaniem nadziei. Pokazuje, że przebaczenie i dobro mogą przezwyciężyć nawet największe zło, a pamięć o ofierze może stać się drogą ku pojednaniu – pisze na łamach „L’ Osservatore Romano” Eugenio Murrali.

Źródło: L'Osservatore Romano / KAI

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: