Zgroza w Krakowie. Cały miesiąc pełen homoseksualizmu i gender

Mieszkańcy Krakowa nie będą mieć w tym miesiącu spokoju. Władze miasta ogłosiły, że nadchodzące tygodnie będą przebiegać w cieniu ideologii LGBT. Ogłoszono V edycję Maja Równości.
W ramach Maja Równości będzie można na przykład oglądać portrety drag queen. Inny punkt przedsięwzięcia oferuje prezentację kobiecości przez pryzmat buntu. W tzw. "projekcie" będzie można zapoznać się z historiami kobiet, które na różne sposoby pasują do narracji feministycznej.
Krakowianom proponuje się też udział w wystawie malarskiej, która będzie prezentować męskie ciała, gdzie "erotyzm" ma "przenikać się z niewinnością i wycofaniem".
Wreszcie odbędzie się dyskusja uczonych mędrców, którzy ubolewać będą nad brakiem możliwości zawierania związków jednopłciowych oraz - uwaga - adoptowaniem przez pary homoseksualne dzieci. Zastanowią się też, jakie bariery mentalne w naszych głowach sprawiają, że państwo polskie nie finansuje procesu okaleczania zwanego tranzycją.
Do tego jeszcze wiele innych wystaw, często mających otwarcie genderowy charakter i prezentujących tzw. zmianę płci jako coś całkowicie normalnego. Ot, przykład: odbędzie się "format" adresowany do osób LGBTQIAP+. Konia z rzędem temu spoza wąskiego grona środowisk tęczowych rozwinie bezbłędnie ten ideologiczny skrótowiec! A jednak tak absurdalna inicjatywa jest objęta partnerstwem Miasta Krakowa...
Innym punktem będzie "speedfriending" dla queerowców, czyli umożliwienie szybkich "nieromantycznych randek" dla osób z tego środowiska.
Punktem kulminacyjnym stanie się XXI Marsz Równości w Krakowie, który swoim patronatem objął sam prezydent miasta, Aleksander Miszalski. Marsz będzie straszyć Krakowian w sobotę 17 maja.
Całość została ogłoszona przez miejski serwis Kraków dla Równości. Innymi słowy, mamy do czynienia z trwającą cały miesiąc, oficjalną miejską promocją dewiacji, ideologii oraz moralnego zepsucia.
Źródło: rownosc.krakow.pl
Pach






