Związki partnerskie, aborcja, kaganiec "mowy nienawiści". Lewicowa ofensywa ruszy po wyborach?

lgbt-kon-trojanski2-1.jpg
PCh24.pl

Nie wierzę, żeby Donald Tusk chciał wyrzucić do kosza zaufanie milionów ludzi, którzy między innymi dlatego albo przede wszystkim dlatego poszli do wyborów - powiedział polityk Lewicy Krzysztof Śmiszek na antenie RMF FM. Partner Roberta Biedronia uważa, że przyjęcie ustawy o tzw. związkach partnerskich czy rozszerzenie prawa do zabijania nienarodzonych, Donald Tusk powinien obrać za "punkt honoru" po wyborach prezydenckich.

- Jeśli Donald Tusk potrafił zmusić większość parlamentarną do wielu rozwiązań, które przyjęto, to uważam, że jego zadaniem, jego punktem honoru i ambicją, powinno być doprowadzenie także do przyjęcia ustawy o związkach partnerskich czy liberalizacji prawa aborcyjnego - stwierdził Śmiszek.

- Nie wierzę, żeby Donald Tusk chciał wyrzucić do kosza zaufanie milionów ludzi, którzy między innymi dlatego albo przede wszystkim dlatego poszli do wyborów - zasugerował gość Tomasz Terlikowskiego. Jak podkreślił, rozszerzenie tzw. prawa do aborcji czy procedowanie ustawy o związkach partnerskich, będącą pierwszym krokiem na drodze legalizacji pseudomałżeństw jednopłciowych, zawiera również wyborczy program Platformy Obywatelskiej.

Dziennikarz RMF FM dociekał, czy ustawa o związkach partnerskich powstanie dopiero po wyborach prezydenckich, czy też ma szansę na wcześniejsze procedowanie.

- Uważam, że powinna być procedowana jak najszybciej - odparł Śmiszek. Mamy wybory za ile? 7 czy 8 tygodni. Czekaliśmy 30 lat albo dłużej, poczekamy więc jeszcze te 7 tygodni - odpowiedział polityk. 

Źródło: rmf24.pl
PR

 

Kaja-abotak.jpg
Kaja Godek podczas protestu przeciwko uruchomieniu w Warszawie placówki aborcyjnej. Fot. Marek Antoni Iwanczuk / Zuma Press / Forum

Zbrodnie przy aprobacie władz państwowych. Obrońcy życia ostrzegają o skutkach działalności placówek aborcyjnych

Przy wsparciu władz publicznych, w tym policji, w sąsiedztwie Sejmu wciąż działa placówka aborcyjna prowadzona przez feministki, które przekonane o własnej bezkarności drwią z obowiązującego prawa. Nie godzą się z takim stanem rzeczy obrońcy dzieci nienarodzonych. Systematycznie prowadzą przed „fabryką śmierci” pikiety, wzywają do podpisania protestacyjnych petycji, próbują na różne sposoby nagłoś...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: