4 grudnia 2017

Władze Madrytu wciąż walczą z szopkami

(Manuela Carmena. Fot. www.flickr.com/photos/[email protected]/17250642079/, CC BY-SA 2.0)

Skrajnie lewicowe władze miejskie stolicy Hiszpanii nie mogą znieść widoku symboli Bożego Narodzenia. Wymyślają coraz to nowe sposoby żeby usunąć z widoku publicznego tradycyjne szopki.

 

Problem zaczął się gdy przed dwoma laty Manuela Carmena, nowowybrana burmistrz miasta, wystąpiła z pomysłem zlikwidowania głównej szopki Madrytu, co roku stającej przed historycznym Pałacem Cibeles. – Szopka to symbol religijny, który dzieli, a nie łączy – uzasadniała.

 

Być może przemówił jej do rozsądku argument ekonomiczny. Właściciele stołecznych sklepów przypomnieli lewicowej aktywistce zajmującej fotel włodarza miasta, że szopka przyciąga tysiące turystów i ma realny wpływ na dochody wpływające do publicznej kasy.

 

Sprawa wciąż nie dawała spokoju pani burmistrz. W tym roku zakazała ona urządzania szopek w urzędach dzielnicowych miasta. Szopka przed Pałacem Cibeles ocalała, jednak za jej obejrzenie trzeba będzie zapłacić po 50 eurocentów od osoby – z dziećmi włącznie.

 

 

Źródło: KAI

RoM

 

 

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie