Zajączkowska-Hernik: Najważniejsze, by Nowacka trzymała łapy z dala od dzieci

Do 25 września możecie wypisać swoje dziecko z przedmiotu „Edukacja zdrowotna”, wrzuconego do szkół przez minister Nowacką, który wprowadza lewicową indoktrynację i seksualizację dzieci – przypomina w mediach społecznościowych europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik.
Autorka wpisu zamieściła na swym profilu na platformie X gotowy wzór pisma, które można pobrać i złożyć w szkole. Zachęciła też do rozpowszechniania informacji na temat rzeczywistego charakteru zajęć wprowadzonych przez MEN.
„Uwaga rodzice! Oto gotowe pismo! Zachęcam do udostępniania, niech jak najwięcej rodziców to zobaczy i zareaguje na czas!” – napisała.
Zajączkowska-Hernik wytknęła minister edukacji Barbarze Nowackiej pogardliwe wypowiedzi na temat krytyków „edukacji zdrowotnej”. „Chyba nie może znieść tego, że oddolne protesty wywarły na nią skuteczną presję, by zrezygnowała z obowiązkowego charakteru tego przedmiotu i postanowiła nazwać protestujących rodziców... szurami. Ach, ta szanująca demokrację Koalicja Obywatelska, zawsze w obronie głosu obywateli” – ironizowała.
„A może pani lewaczka Nowacka doda, że opinie wielu środowisk i ekspertów ws. przedmiotu były tak negatywne, że jej resort nawet nie opublikował raportu z przeprowadzonych konsultacji społecznych? Jeśli chce obrażać rodziców, jej wybór, ale najważniejsze, żeby trzymała swoje łapy z dala od dzieci. Dlatego bardzo się cieszę, że mogłam brać udział w obywatelskich protestach, dzięki którym udało się wygrać z planowanym przymusem lewicowej indoktrynacji i teraz my, jako rodzice, możemy korzystać z dobrowolności i chronić nasze dzieci!” – napisała polityk Konfederacji.
Źródło: X
RoM






