25 temu Holandia umożliwiła zawieranie tzw. małżeństw przez pary jednopłciowe. Od 2001 r. w kraju tym zawarto ponad 36 tys. takich związków. Okazuje się, że ćwierć wieku hołubienia LGBT przynosi ruchowi spadek akceptacji społecznej. Ale rząd nie zamierza składać broni i zapowiada działania na rzecz bezpieczeństwa środowisk homoseksualnych.
Holandia to pierwszy kraj na świecie, który pozwolił na zawieranie tzw. małżeństw przez osoby tej samej płci. W nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2001 r. w amsterdamskim ratuszu burmistrz Job Cohen udzielił takiego „ślubu” czterem parom, a wydarzenie to relacjonowały media z całego świata.
Wedle oficjalnych statystyk CBS, w ciągu 25 lat obowiązywania tego prawa, w Holandii zalegalizowano ponad 36 tys. homozwiązków. Na początku 2026 r. takich związków było ok. 25 tys. (około 12 tys. zawartych przez dwóch mężczyzn i około 13 tys. przez dwie kobiety). Najwięcej homomałżeństw przypada proporcjonalnie na Amsterdam, a następnie na Nijmegen i Groningen. W stolicy Holandii taki związek zawarło 44 na 1000 mieszkańców.
Wesprzyj nas już teraz!
CBS podkreśla, że w ostatnich latach homozwiązki częściej zawierają kobiety niż mężczyźni, ale też to związki dwóch kobiet częściej kończą się fiaskiem. Do początku 2025 r. rozpadło się 24 proc. związków zawartych przez pary lesbijskie w 2015 r. – wobec 13 proc. związków zawartych przez dwóch mężczyzn i 13 proc. małżeństw heteroseksualnych.
Obecnie holenderskie media zwracają uwagę, że po latach „postępów” akceptacja osób LGBT+ w społeczeństwie maleje. Według badań 41 proc. uczniów szkół średnich uważa, że osoby o orientacji seksualnej odmiennej niż heteroseksualna nie są równe innym osobom, a 35 proc. – że ludzie nie powinni sami decydować, w kim się zakochują. Socjologowie wskazują w tym kontekście m.in. na wpływ portali społecznościowych i „radykalnych środowisk zrzeszających w internecie młodych mężczyzn”.
W reakcji na te zjawiska holenderski rząd już zapowiedział przeznaczenie blisko 23 mln euro w najbliższych latach na poprawę bezpieczeństwa osób LGBT+. A jak podkreślają komentatorzy, ćwierć wieku po historycznej zmianie prawnej „emancypacja w Holandii nie jest procesem zakończonym”.
Źródło: PAP
Oprac. MA