Jeszcze nigdy w dziejach Finowie nie zużywali tak wiele prądu. Wszystko przez mrozy, jakie nawiedziły Laponie. W polarnym regionie temperatura spadła nawet 41,5 stopni poniżej zera.
W miejscowości Savukoski we wschodniej Laponii, niedaleko granicy Finlandii z Rosją, zanotowano w czwartek najniższą dotychczas tej zimy temperaturę – minus 41,5 stopnia C. Z powodu niskich temperatur w całym kraju zużycie energii elektrycznej osiągnęło najwyższy poziom w historii – podał fiński operator Fingrid.
Temperatura spadła w Finlandii poniżej 40 stopni mrozu po raz pierwszy tej zimy.
Wesprzyj nas już teraz!
– Tak niskie odczyty na północnych szerokościach geograficznych nie są rzadkim zjawiskiem, ale przy wysokim ciśnieniu słońce, które pięknie świeci, jest tylko ozdobą dnia, a nie naturalną grzałką – skomentował dyżurny meteorolog Fińskiego Instytutu Meteorologicznego, Juha Jantunen.
Bardzo niskie temperatury utrzymują się na terenie całej Finlandii od początku 2026 roku i już wcześniej w styczniu rejestrowano poniżej minus 35 stopni. W czwartek na południowo-zachodnim wybrzeżu w okolicach Turku i Pori jest około minus 10 stopni, w okolicach Helsinek i Tampere około minus 15, w Karelii na wschodzie około minus 25. Najcieplej jest na Wyspach Alandzkich – około zera.
Według operatora sieci przesyłowych Fingrid z powodu mrozów zużycie energii elektrycznej w Finlandii osiągnęło najwyższy poziom w historii. System elektroenergetyczny działa jednak normalnie i nie ma zagrożenia dla dostaw – przekazano w komunikacie.
(PAP)/oprac. FA