22 marca 2016

PiS już poparł taki projekt. Przestańmy zabijać dzieci!

Mamy dobre doświadczenie z września 2015 roku, kiedy to cały będący w opozycji klub Prawa i Sprawiedliwości głosował za przyjęciem projektu ustawy wprowadzającego całkowitą ochronę życia. Projekt z tego roku jest do tamtego bardzo podobny i jeszcze bardziej konsekwentnie chroni życie dziecka  – przypomina mecenas Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

 

Dlaczego zdaniem Instytutu Ordo Iuris istnieje pilna potrzeba zmiany tzw. kompromisu aborcyjnego?

Wesprzyj nas już teraz!

Obowiązujące przepisy dotyczące ochrony życia dziecka przed urodzeniem są jednoznacznie sprzeczne z porządkiem ustrojowym i konstytucyjnym RP. Nie odpowiadają także postulatom etycznym w zakresie ochrony zdrowia i życia.

 

W projekcie powstałym na potrzeby komitetu inicjatywy ustawodawczej postulujemy zrównanie ochrony życia dziecka zarówno przed jak i po urodzeniu. Stanowi to bezpośrednią implementację postulatów Deklaracji Praw Dziecka ONZ oraz Konwencji o Prawach Dziecka, co więcej koresponduje z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego.

 

A więc dotychczasowe ustawodawstwo jest niezgodne z Konstytucją?

Deklaracja Praw Dziecka ONZ i Konwencja o Prawach Dziecka wskazują, że dziecko wymaga „ochrony prawnej zarówno przed, jak i po urodzeniu”. Trybunał Konstytucyjny potwierdził już, że z przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30) wynika fundamentalne znaczenie prawa do ochrony życia i zdrowia każdego człowieka, w tym człowieka w okresie prenatalnym. Z tej zasady Trybunał wywodzi, że wszelkie wątpliwości co do ochrony życia ludzkiego winny być rozstrzygane na rzecz tej ochrony – in dubio pro vita humana.

 

Przede wszystkim krajowe prawo wciąż zezwala, na poziomie ustawowym, na aborcyjne zabijanie dzieci chorych i niepełnosprawnych. Pamiętajmy, że tak zwana przesłanka eugeniczna stanowi przyczynę większości aborcyjnych zabójstw. Tak jawna dyskryminacja w stosunku do dzieci już urodzonych budziłoby powszechny opór.

 

W projekcie odnajdujemy jakże istotną propozycję zmiany tytułu ustawy i jej języka. Już nie „płód” a „dziecko”. To nie tylko semantyka…

Lat temu mogliśmy mówić o płodzie, gdyż nikomu nie przyszłoby do głowy, by mówiąc płód nie myśleć o człowieku. Obecnie słowo „płód” zostało zdehumanizowane, dlatego konieczne jest doprecyzowanie języka ustawy.

 

Wśród postulatów zawartych w inicjatywie ustawodawczej znajduje się postulat dokonania zmian w zakresie kodeksu karnego. Pełna prawna ochrona życia przed jak i po urodzeniu musi obejmować także ochronę prawnokarną. Wszelkie wartości chronione prawnie, a w szczególności fundamentalne jak prawo do życia muszą być obwarowane sankcją prawną.

 

Krytycy projektu podkreślają złowrogo brzmiące zapisy o „karalności matek”.

Ta sytuacja wynika z głębokiego niezrozumienia projektu. Obecnie zabicie dziecka poczętego w ogóle nie jest obwarowane sankcją karną. Każemy jedynie za „przerwanie ciąży” niezgodne z ustawą. Nasz projekt zakłada, że życie dziecka w okresie prenatalnym będzie chronione na równi z życiem dziecka narodzonego. Nie ma bowiem w świetle naszego porządku ustrojowego „życia niegodnego ochrony”.

 

Bez względu, kto zabije dziecko, Państwo powinno wstawić się za ofiarą. Oczywiście dostrzegamy szczególną sytuację, w jakiej znajduje się część kobiet dopuszczających się zabicia swego dziecka i przewidzieliśmy, że sąd może wobec nich nadzwyczajnie złagodzić karę lub odstąpić od jej wymierzenia. Przede wszystkim chcemy aby Państwo ścigało dostawców środków i usług aborcyjnych, wobec których żadna forma łagodzenia odpowiedzialności nie powinna mieć miejsca.

 

Wyobraźmy sobie co by się stało, gdyby na bazie innych stereotypów wyłączylibyśmy inne grupy społeczne spod działania poszczególnych zapisów prawnych. Tego typu działania miałyby de facto znaczenie legalizacyjne. 

 

Tzw. kompromis aborcyjny dopuszcza jeszcze dwa wyjątki umożliwiające w majestacie prawa pozbawienie życia nienarodzonego dziecka.

Przede wszystkim niedopuszczalna jest sytuacja, w której państwo kierujące się podstawową zasadą ochrony życia, dopuszczałoby odebranie tego życia jako środek wsparcia w trudnej sytuacji osobistej rodziców. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku wyjęcia spod ochrony prawnej życia dziecka, gdy zachodzi podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. To jest najwyższy poziom kapitulacji państwa, które zamiast pomóc matce i dziecku pozostających w tak trudnej sytuacji oferuje jej 1300 zł na refundację aborcji. Projekt zawiera zobowiązanie dla państwa udzielenia w takiej sytuacji  pomocy matce i jej dziecku, podobnie jak jak również rodzinom, w których wychowują się dzieci niepełnosprawne.

 

W oparciu o wiedzę medyczną, można także śmiało stwierdzić, że ochrona zdrowia kobiety nie wymaga nigdy  zabicie jej dziecka. W związku z tym nie jest konieczne utrzymywaniu tego wyjątku w zapisach ustawy.

Gdy chodzi o ochronę życia matki, ogólne normy prawa karnego oferują już teraz właściwe zasady rozstrzygania w wypadku kolizji prawa do życia dziecka i prawa do życia matki. Nie jest tu potrzebny specjalny, aborcyjny wyjątek od ochrony życia. Jednocześnie, dla uniknięcia wszelkich wątpliwości w proponowanych przez projekt przepisach prawa karnego jednoznacznie wskazujemy, że lekarz może podejmować wobec matki działania lecznicze radujące życie, które mogą doprowadzić do śmierci dziecka.

 

Dotychczasowe inicjatywy społeczne nie mogły liczyć na przychylność większości sejmowej. Tym razem Pana zdaniem będzie inaczej?

Mamy dobre doświadczenie z września 2015 roku, kiedy to cały będący w opozycji klub Prawa i Sprawiedliwości głosował za przyjęciem projektu ustawy wprowadzającego całkowitą ochronę życia.

 

Ten projekt był podobny do tego zgłaszanego obecnie?

Są one do siebie bardzo podobne. Projekt z tego roku bardziej konsekwentnie chroni życie dziecka poprzez jednoznaczne zrównanie jego pozycji prawnej z pozycją dziecka już urodzonego.

 

 


Rozmawiał Łukasz Karpiel




 

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie