Kardynał Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki wiary, krytykuje milczenie Stolicy Apostolskiej w sprawie kardynała Józefa Zen, który czeka w Chinach na proces.
Kardynał Józef Zen został oskarżony przez chiński reżim o działania przeciwko Pekinowi w Hongkongu. Z tego powodu nie mógł nawet wziąć udziału w zakończonym właśnie konsystorzu.
Kardynał Gerhard Ludwig Müller podkreślił, że o sprawie kardynała Zena na konsystorzu nie wypowiedział się ani dziekan Kolegium Kardynałów, ani sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin, ani wreszcie sam papież. W rozmowie z gazetą „Il Messaggero” kardynał Müller wskazał, że nie było nawet jakiejkolwiek inicjatywy modlitewnej za prześladowanego przez Pekin.
Wesprzyj nas już teraz!
Zdaniem byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary Stolica Apostolska obawia się, że jakikolwiek wyraźny gest solidarności z kardynałem Zenem zostałby przez Pekin odczytany jako nieuprawnione wtrącanie się w chińską politykę. Purpurat podkreślił, że on sam nie miał okazji, by podnieść na konsystorzu kwestię kardynała Zena; czasu było na to, niestety, zbyt mało. Mógł jedynie wymienić na ten temat opinię z kilkoma innymi purpuratami.
Kardynał Zen został aresztowany w maju pod zarzutem udziału w zagranicznym spisku przeciwko Pekinowi. Następnie zarzut zmieniono na współpracę z rzekomo nielegalnie zarejestrowaną fundacją aktywistów demokratycznych w Hongkongu. Proces kardynała rozpocznie się 19 września tego roku.
Źródło: Katholisch.de
Pach