Dzisiaj

Masowe nawrócenia anglikańskich duchownych na katolicyzm. Wiara za cenę statusu, przyjaźni i majątku

(Msza święta w rycie anglikańskim, sprawowana versus Deum podczas ingresu bp Davida Wallera, przełożonego ordynariatu Najświętszej Maryi Panny z Walsingham (fot. prtscr/youtube/ Personal Ordinariate of Our Lady of Walsingham))

Wedle raportów ponad jedna trzecia księży wyświęcanych w Kościele katolickim Anglii i Walii na przestrzeni ostatnich dwóch dekad to nawróceni anglikanie. Powszechne konwersje kleru nie ograniczają się jedynie do tych dwóch państw, ale dają o sobie znać również w Szkocji, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, uważa ks. Michael Nazir- Ali, dziś katolicki kapłan, a dawnej były Kościoła Anglii. Ten masowy powrót do Chrystusowej Owczarni to skutek liberalnego dryfu odłączonej wspólnoty, sądzi duchowny.

Pod koniec zeszłego roku na łamach brytyjskiego portalu katolickiego thecatholicherald.com ukazał się artykuł nawróconego w 2021 roku byłego anglikańskiego biskupa Rochester ks. Michaela Nazira-Aliego. Duchowny pakistańskiego pochodzenia, który z powodu zagrożenia islamskimi prześladowaniami wyjechał do Wielkiej Brytanii, wskazał w nim powody częstych nawróceń kleru Kościoła Anglii na świętą wiarę.

Kluczowe znaczenie ma zdaniem kapłana „anglikański apetyt na doktrynalną, moralną i kościelną innowację”, widoczny w ostatnich latach. Jego porażającym przykładem było m.in. wyświęcenie w tym roku na biskupa Cantenbury Sary Mullally.

Wesprzyj nas już teraz!

Podobne wydarzenia każą anglikanom zastanowić się, czy – jak utrzymują – ich wiara jest rzeczywiście „katolicyzmem bez papiestwa”, wiernym zasadom pierwszych chrześcijan. Jak wskazywał ks. Michael Nazir- Ali, „postępowość” Kościoła Anglii wzbudza co do tego poważne wątpliwości.

To właśnie liberalny kurs, a w jego ramach zgoda na kapłaństwo kobiet Kościoła Anglii, sprawiły, że przekonanie duchownego o „katolickim” charakterze anglikanizmu zostało poważnie zachwiane. Władza hierarchiczna w żaden sposób nie mogła zdyscyplinować dysydenckich ośrodków, idących za „duchem czasu”. Trudno było wierzyć w „powszechność” takiego „kościoła”, konkludował ks. Michael Nazir-Ali.

Jak zaznaczył kapłan, wielu z byłych duchownych Kościoła Anglii jego postępowy dryf kazał z uznaniem patrzeć na te wyznania, które zdawały się trzymać chrześcijańskiej tradycji mimo nowoczesnych ideologii. A jednak pewien czynnik zdecydował, że to akurat ku Rzymowi ciągną anglikańscy konwertyci. To jego „katolickość”, rozumiana jako spójny przekaz apostolskiej tradycji z pokolenia na pokolenie i niezależnie od okoliczności społeczno-kulturowych, pisał były biskup Rochester. „Uniwersalność” prawdziwego Kościoła musi być z mocą utrzymywana, zauważał.

Kluczowe znaczenie ma pod tym względem jasno ustalony autorytet władzy nauczycielskiej, dodawał ks. Michael Nazir-Ali. Jak zaznaczał kapłan, nie może istnieć wątpliwość dotycząca urzędu, któremu powierzone jest utrzymywanie, głoszenie i wyjaśnianie depozytu wiary. Idąc za kryteriami prawdziwego rozwoju doktryny kard. Johna Henry’iego Newmana, ks. Michael Nazir-Ali wskazał, że Magisterium musi wykazywać się ochroną i utrzymaniem przeszłego nauczania, ciągłością zasad i perspektywą jego trwania w przyszłości.  

Jak zaznaczył kapłan, położenie Kościoła Anglii wskazuje wyraźnie, że brak mu autorytetu obdarzonego tymi cechami, a tym samym urzędu zdolnego przekazać Apostolską Tradycję dalej w historii. „Z tych powodów (…) znaczna liczba anglikańskiego duchowieństwa przebyła, i wciąż przebywa Tyber, nawet kosztem utraty statusu, przyjaźni i, w wypadku wielu, dotkliwych ofiar finansowych”.

„Wizja ponownego zjednoczenia chrześcijan Soboru Watykańskiego II wydaje owoce, choć może w sposób nie przewidziany przez ojców soborowych”, komentował nawrócenia anglikańskiego duchowieństwa na katolicyzm ks. Michael Nazir- Ali. Jak dodawał to, czy trend ten będzie dalej trwał, zależy w dużej mierze od dalszej degeneracji anglikanizmu oraz od przyjęcia, jakie byli anglikanie otrzymają w Kościele świętym. Póki co, dzięki Benedyktowi XIV i konstytucji Anglicanorum Coetibus, jest ono godne pochwały, sądzi kapłan. Pozwala im bowiem do Kościoła przenieść te elementy dorobku Kościoła Anglii, które nie stoją w sprzeczności z wiarą, ale mogą stanowić narzędzie przydatne dla aktywności Kościoła katolickiego.

Źródło: thecatholicherald.com

FA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 545 zł cel: 500 000 zł
0%
wybierz kwotę:
Wspieram