Biskup amerykańskiej diecezji Charlotte zdecydował o zmianach w formacji seminaryjnej w diecezji. Zgodnie z niedawnym postanowieniem bp Michaela Martina alumni będą na rok przerywali formację i żyli po świecku. Ma to na celu pozwolić im lepiej rozumieć życie ich diecezjan.
Zgodnie z nowymi zasadami seminaryjni klerycy po ukończeniu filozoficznej części studiów będą na rok przerywać kształcenie. W tym czasie przyszli duchowni mają pracować jako nauczyciele katechezy w szkołach diecezjalnych. Nie będą mogli wtedy nosić stroju duchownego, który towarzyszył im podczas dwóch poprzednich lat nauki.
Seminarzyści będą żyć jak świeccy, mieszkając na okolicznych plebaniach, za co mają płacić czynsz, a jednocześnie otrzymywać zwyczajną nauczycielską wypłatę.
Wesprzyj nas już teraz!
Dyrektor diecezjalnego wydziału powołań, ks. John Eckert, jest zdania, że procedura ta pomoże „formować kapłanów bliskich i zakorzenionych w rzeczywistości przeżywanej przez ich parafian”.
Decyzje biskupa Charlotte wywołują wiele kontrowersji szczególnie w odniesieniu do liturgii. Hierarcha jest zajadłym przeciwnikiem Mszy świętej w rycie klasycznym i poważnie ograniczył dostęp do niej. Co więcej, biskup zabronił używania balasek i klęczników przez wiernych do przyjmowania komunii świętej, chcąc w ten sposób umocnić normatywny charakter przystępowania do Najświętszego Sakramentu w pozycji stojącej.
Źródło: crisismagazine.org
FA