Jak podaje niezależna stacja Iran International, podczas obecnych protestów w tym kraju zginęło nawet 2 tysiące osób. Szacunki dotyczą zaledwie ostatnich 48 godzin manifestacji i protestów, zamieniających się w otwarte starcia z siłami bezpieczeństwa Iranu.
Iran International informuje o potężnych antyrządowych protestach, które trwają w kraju od 15 dni. Sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ oprócz rannych w starciach są również liczne ofiary śmiertelne. Jak donosi stacja powołująca się na uczestników manifestacji i innych świadków, w ciągu 48 godzin zginęło nawet 2 tysiące osób. Starcia są wobec tego bardzo brutalne, a siły bezpieczeństwa wykorzystują wszelkie środki do tłumienia antyrządowych manifestacji.
W nocy z soboty na niedzielę Agencja Informacyjna Aktywistów Praw Człowieka (HRANA), organizacja pozarządowa z siedzibą w USA, mówiła o 116 zabitych, zastrzegając jednak, że bilans ten obejmuje tylko potwierdzone zgony osób, których personalia są znane. Iran International podaje, że ofiar jest dużo więcej, ponieważ służby strzelają do manifestujących z broni palnej.
Wesprzyj nas już teraz!
Cytowani przez tę stację świadkowie powiedzieli, że w mieście Kahrizak w stołecznej prowincji Teheran widzieli około 400 ciał. Tylko w piątek do jednego ze szpitali w tym mieście przywieziono 44 ciała, a do drugiego – 36.
Źródła w szpitalach poinformowały stację Iran International, że do podobnych scen dochodzi także w innych miastach i innych szpitalach. Np. lekarz z prawie 700-tysięcznego miasta Raszt w północnym Iranie powiedział, że tylko do jednego z tamtejszych szpitali przywieziono co najmniej 70 ciał.
Iran International zwrócił uwagę, że tego typu relacje pochodzą z wielu różnych miejsc, co wskazuje na to, że przypadki strzelania do ludzi nie ograniczają się do niewielkiej liczby dużych miast.
Przyjęcie przez władze konfrontacyjnej postawy wobec protestujących potwierdził komendant główny irańskiej policji Ahmadreza Radan, który powiedział w niedzielę, że zwiększył się poziom konfrontacji z uczestnikami zamieszek. Przekonywał, że policja ma obowiązek działać w sposób zdecydowany przeciwko przemocy. Radan dodał, że służby bezpieczeństwa będą ścigać zarówno organizatorów zamieszek, tych, którzy je wspierają w internecie, jak też tych, którzy fizycznie uczestniczą w protestach.
Źródło: PAP
Oprac. WMa