Kobiety rodzące na SOR-ach będą mieć gorszą opiekę niż te, które trafią do porodówki – zauważa Rządowe Centrum Legislacyjne. Dyskryminacja ze względu na kryterium zamieszkania może być w ocenie gremium niekonstytucyjna.
Sztandarowy pomysł Ministerstwa Zdrowia, polegający na zastępowaniu likwidowanych oddziałów położniczych możliwością porodu w szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR) mierzy się z falą krytyki. Do obaw o bezpieczeństwo pacjentek dochodzą również kwestie natury prawnej.
Jak zauważa Dziennik Gazeta Prawna, RCL przypominał resortowi zdrowia, że zgodnie z Konstytucją władze publiczne powinny zapewnić równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Tymczasem pod względem wyposażenia w sprzęt, dostępu do badań laboratoryjnych oraz personelu medycznego, szpitale z opieką położnej będą oferować znacząco gorsze warunki rodzącym kobietom niż porodówki.
Wesprzyj nas już teraz!
Czynnikiem przesądzającym o otrzymaniu przez pacjentki świadczeń o różnym poziomie jakości nie będzie stan zdrowia, lecz miejsce zamieszkania i konkretna liczba kilometrów. A to, w ocenie RCL, jest sprzeczne z Konstytucją RP.
Obecnie są już miejsca w Polsce, gdzie kobiety muszą pokonać ponad 100 km by dotrzeć do najbliższego oddziału ginekologiczno-położniczego.
Źródło: gazetaprawna.pl
PR
Porodówki w likwidacji. Jeszcze w tym roku zniknie nawet kilkadziesiąt oddziałów