Organy ścigania przesłuchują dzieci ze szkoły podstawowej w Kielnie. Policja będzie rozmawiać z uczniami, na oczach których nauczycielka wyrzuciła krzyż do śmietnika, pod nieobecność rodziców. Decyzję taką podjęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, kierując się – wedle oficjalnego oświadczenia – troską o „swobodę wypowiedzi”. W sprawę zaangażowani są prawnicy z Instytutu Ordo Iuris.
Rzecznik prokuratury, Mariusz Duszyński, poinformował w korespondencji z „Gościem Niedzielnym”, że przesłuchania dzieci ze szkoły w Kielnie, które mają zeznawać przeciwko antyklerykalnej nauczycielce, odbędą się bez obecności prawnych opiekunów. Jak przekazał prok. Duszyński, decyzja miała być podjęta „z uwagi na fakt, iż obecność rodziców mogłaby znacząco ograniczyć swobodę wypowiedzi przesłuchiwanych”. O sprawie informowany jest Rzecznik Praw Dziecka.
Na miejscu obecni są mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, którzy reprezentują część rodzin w postępowaniu. Prezes prawniczej organizacji nie ma wątpliwości, że doszło do naruszenia władzy rodzicielskiej. – To oczywiste naruszenie gwarancji praw dziecka, gwarancji procesowych rodziców, praw rodzica. Żadnych wezwań na piśmie, jesteśmy w PRL-u – komentował mec. Kwaśniewski.
Wesprzyj nas już teraz!
Zdaniem eksperta tak przeprowadzona procedura jest wadliwa. Uważa on jednak, że prokuratura nie zechce powtórzyć przesłuchań, by przeprowadzić je zgodnie z prawnym obyczajem. – Idę o zakład, że prokuratura tego odmówi. W efekcie będą ustawione zeznania pod wersję ustaloną na prokuraturze. Państwo prawa? – mówił prawnik.
Pogwałceniu władzy rodzicielskiej towarzyszy dziwaczny paradoks, charakterystyczny dla systemu władzy, w którym żyjemy. Mianowicie, na salę przesłuchań mają nie mieć wstępu rodzice, ale… prokuratura dopuszcza obecność psychologa. Zdaniem prok. Duszyńskiego na miejscu potrzebne będzie „wsparcie psychologiczne świadków”, które ma zapewnić obca osoba – nie własna rodzina.
„Policja z prokuraturą wkraczają do szkoły w Kielnie, aby wymuszać zeznania dzieci? Rodzice mają prawo do obecności i udziału w czynnościach. Są gwarantami, że nie dochodzi do nacisków!” – pisze mec. Kwaśniewski na platformie X.
Z kontrowersyjnej decyzji tłumaczy się pomorska policja, wyraźnie przenosząc ciężar odpowiedzialności za decyzję na prokuraturę. Na profilu Pomorska Policja opublikowano trzyakapitowe oświadczenie, w każdym z akapitów podkreślając, że funkcjonariusze wypełniają polecenia prokuratury, a nie działają „samodzielnie ani uznaniowo”.
Źródło: gosc.pl / X
FO
Ordo Iuris: Walka nauczycielki z Kielna z krzyżem trwała od dawna. Uczniowie podają oburzające fakty