Amerykański dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewicz oraz szef MON Słowacji Robert Kaliniak wystawili negatywną ocenę projektowi powołania Armii Europejskiej. Kaliniak powiedział, że Europy ma bronić Sojusz Północnoatlantycki, a nie Bruksela.
– NATO dba o bezpieczeństwo swoich członków. Kropka – powiedział Kaliniak dziennikarzom. Słowacki polityk rozmawiał w środę w Bratysławie z najwyższym dowódcą sił sojuszniczych w Europie, gen. Alexusem Grynkewichem. – Zgodziliśmy się, że uważamy to za bardzo niebezpieczne, a przede wszystkim niezwykle kosztowne – stwierdził Kaliniak.
Pomysł debaty o wspólnej europejskiej armii odrzucił także szef słowackiej dyplomacji Jurij Blanar, który podkreślił, że europejscy liderzy powinni przede wszystkim rozmawiać o pokoju w Ukrainie.
W niedzielę 11 stycznia unijny komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius wyraził opinię, że UE powinna rozważyć utworzenie stałej armii europejskiej liczącej 100 000 żołnierzy. Jako przyczyny litewski polityk wskazał m.in. rosyjską agresję na Ukrainie, odwrócenie uwagi USA od Europy i sytuację wokół Grenlandii.
Źródło: PAP ![]()
Pach