Dzisiaj

Kardynał Roche się myli? Stowarzyszenie Una Voce odpowiada. Chodzi o Mszę trydencką

Kardynał Arthur Roche nie próbuje nawiązać debaty ze zwolennikami Mszy trydenckiej. Wprost przeciwnie, próbuje wszelką debatę zablokować. Pozostaje mieć nadzieję, że papież Leon XIV zapozna się też z innym punktem widzenia. Pisze o tym ważne stowarzyszenie na rzecz tradycyjnej liturgii.

Podczas konsystorza w Rzymie kardynałom rozdano krótki tekst autorstwa prefekta Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kardynała Arthura Roche’a. Purpurat postawił w nim tezę, że w Kościele katolickim potrzebna jest jedność rytu liturgicznego, a to oznaczać powinno wyłączność nowej Mszy i odejście od Mszy trydenckiej. 

Na tezy kardynała Roche’a odpowiedziało Międzynarodowe Stowarzyszenie Una Voce (Foederatio Internationalis Una Voce), w którym działają katolicy związani z liturgią tradycyjną. 

Wesprzyj nas już teraz!

Najpierw w oświadczeniu wskazano, jakie są główne tezy kardynała Roche’a. „Po pierwsze, przedstawia on argument historyczny, zgodnie z którym liturgia wielokrotnie podlegała rozwojowi: „Historia liturgii jest historią jej nieustannego reformowania w procesie organicznego rozwoju”. Po drugie, argument ten zostaje powiązany z autorytetem Soboru Watykańskiego II, na którego prośbę liturgia została zreformowana. Po trzecie, autor powtarza tezę, ilustrując to przykładami z czasów papieża Piusa V, Soboru Watykańskiego II, papieża Benedykta oraz papieża Franciszka, że jedność liturgiczna jest konieczna dla jedności Kościoła” – wskazano.

„Jako głos w debacie wywołanej przez list apostolski papieża Franciszka Traditionis custodes, ograniczający sprawowanie Mszy trydenckiej, tekst ten stanowi raczej utwardzenie dotychczasowego stanowiska niż próbę podjęcia dialogu z krytykami. Sednem argumentacji jest wskazany wyżej punkt trzeci. Jak głosi tekst papieża Franciszka: „Dlatego napisałem Traditionis custodes, aby Kościół mógł wznieść w różnorodności języków jedną i identyczną modlitwę, zdolną wyrazić jego jedność. Sformułowanie „jedna i identyczna modlitwa” pochodzi z konstytucji apostolskiej papieża Pawła VI Missale Romanum z 1969 roku. Twierdzenie to spotyka się z pytaniem o uprawnioną różnorodność rytów w Kościele. Co z rytami wschodnimi? Co z różnymi rytami zachodnimi zreformowanymi po Soborze Watykańskim II, takimi jak ryt ambrozjański, kartuzjański czy mozarabski? Co z nowszymi formami liturgicznymi, takimi jak liturgia ordynariatu, ryt kongijski czy nowe użycie zatwierdzone dopiero w 2024 roku dla grupy rdzennych mieszkańców w jednej z diecezji w Meksyku?” – pytają autorzy oświadczenia z Una Voce. 

„W cytowanym fragmencie papież Franciszek sugeruje, że Msza trydencka w jakiś sposób utrudnia możliwość wznoszenia w całym Kościele jednej i tej samej modlitwy. Na poziomie dosłownym można zrozumieć, dlaczego tak mogłoby być. Jeżeli jednak istnieje wyjaśnienie, dlaczego dotyczy to właśnie tego rytu, a nie wszystkich pozostałych, tekst go nie przedstawia” – dodają. 

„Nie jest w istocie zaskakujące, że Kościół po Soborze Watykańskim II tolerował różnorodność rytów i form liturgicznych, skoro sam Sobór nauczał, że nie naruszają one jedności Kościoła. Wezwał on Kościoły wschodnie pozostające w komunii ze Stolicą Apostolską, aby „powróciły do swoich tradycji ojczystych”, czyli aby odwróciły proces „latynizacji”, który prowadził do stopniowego upodabniania ich obrzędów do rytów zachodnich (Orientalium Ecclesiarum, 6). Jeśli chodzi o sam Zachód, konstytucja Sacrosanctum Concilium podkreśla, że „Kościół nie zamierza narzucać sztywnej jednolitości” (nr 37)” – czytamy w oświadczeniu.

„Jeżeli słowa papieża Pawła VI o „jednej i identycznej modlitwie” wydają się w tym kontekście zaskakujące, wynika to z faktu, że zostały zarówno błędnie przetłumaczone, jak i wyrwane z kontekstu. Tłumaczenie konstytucji apostolskiej zamieszczone na watykańskiej stronie internetowej oddaje je trafniej jako „jedną, jedyną modlitwę” (una eademque cunctorum precatio). Ponieważ łacina była przez niektórych broniona jako gwarancja jedności, Paweł VI wskazuje, że mimo wprowadzenia różnych języków Msza pozostaje Mszą: jest jedyną, niepowtarzalną modlitwą, która jednoczy Kościół pomimo różnorodności liturgicznej. Mówi on zatem dokładnie coś przeciwnego do tego, co sugeruje przypisywany mu sens w cytacie przywołanym przez papieża Franciszka” – wskazali autorzy.

„[A]rgument, jakoby autorytet Soboru Watykańskiego II gwarantował [słuszność] wszystkich rezultatów działań reformatorów liturgii, pomija fakt, że Sobór nie nakazał wielu z tych posunięć. Byłoby to zresztą niewykonalne. Istnieje także taka kłopotliwa okoliczność, że reformatorzy w praktyce naruszyli niektóre zasady ustanowione przez Sobór w konstytucji Sacrosanctum Concilium. Najczęściej przywoływanym przykładem jest punkt 36 ust. 1: „użycie języka łacińskiego ma być zachowane w obrządkach łacińskich”. Jeszcze bardziej wymowny jest jednak punkt 23: „nie należy wprowadzać żadnych nowości, jeśli dobro Kościoła nie wymaga ich rzeczywiście i z całą pewnością”. Jedną z ironii historii jest to, że ojcowie soborowi dodali do wcześniejszej wersji tego paragrafu słowo „z całą pewnością” (certa), próbując powściągnąć proces, który wkrótce miał wymknąć się spod kontroli” – głosi oświadczenie.

„Tekst kardynała Roche’a nie podejmuje próby odpowiedzi na zarzuty formułowane przez krytyków Traditionis custodes. Nie jest to próba nawiązania debaty, lecz raczej jej zablokowania poprzez narzucenie określonej narracji historycznej i teologicznej, mającej uzasadniać ograniczenie Mszy trydenckiej. Na tych kardynałach – a więc zapewne na większości – którzy nie znają dobrze historii liturgii, może to wywrzeć zamierzony skutek. Pozostaje mieć nadzieję, że zanim kardynałowie przedstawią w tej sprawie swoje rady papieżowi Leonowi, będą mieli okazję zapoznać się z pełną odpowiedzią strony krytycznej” – zakończyli autorzy.

Źródło: Rorate Caeli

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 6 472 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram