Kraje europejskie chcą bronić Grenlandii przed Stanami Zjednoczonymi. Można wątpić, czy gromadzone na duńskiej wyspie siły zrobią jednak wrażenie na Donaldzie Trumpie.
Minister obrony tego kraju Tore A. Sandvik przekazał dziennikowi „VG”, że zdecydował o skierowaniu dwóch żołnierzy norweskich sił zbrojnych na duńską wyspę. Ich zadaniem na miejscu ma być rozpoznanie możliwości współdziałania z sojusznikami.
Minister podkreślił, że norweska misja nie oznacza, że Norwegia zdecydowała o skierowaniu na Grenlandię swoich wojsk.
Wesprzyj nas już teraz!
„Nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje, ale wspólnie z sojusznikami analizujemy je” – przekazał szef resortu obrony.
Jesienią 2025 roku norwescy żołnierze z korpusu Heimevernet w ramach ćwiczeń „Arctic Light” wzięli udział w wielonarodowych manewrach przeprowadzonych na Grenlandii. Wspólnie z silami z Danii, Szwecji, Niemiec i Francji ćwiczyli zabezpieczenie krytycznej infrastruktury i rozbudowę koniecznej logistyki dla wojsk, które miałyby bronić duńskiej wyspy.
Z początkiem 2026 roku na nowo rozgorzał spór między Danią a USA o Grenlandię, gdy prezydent Donald Trump powtórzył, że posiadanie arktycznej wyspy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Oświadczenie prezydenta zbiegło się w czasie z amerykańską interwencją wojskową w Wenezueli.
Wcześniej w środę duńskie ministerstwo obrony, a także grenlandzkie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyły, że wojska Danii oraz państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii. Według komunikatu realizuje się to „poprzez ćwiczenia w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO”.
O tym, że kilku szwedzkich oficerów jest w drodze na Grenlandię poinformował w środę premier Szwecji Ulf Kristersson.
Źródło: PAP
Pach