Po zabraniu w 2025 r. ponad 700 mln dolarów rządowego wsparcia placówkom Planned Parenthood, lobby aborcyjne oraz inne podmioty wniosły pozew, domagając się zwrotu wynoszącej 20 mln dolarów części. W grudniu administracja Trumpa przywróciła „rzeźniom niewiniątek” częściowe finansowanie w wysokości wspomnianego 20 mln dolarów, skutkiem czego proces sądowy został umorzony. Rzecznik Białego Domu zapewnia, że stanowisko Trumpa w kwestii ochrony życia poczętego nie zmieniło się, choć on sam niedawno powiedział, że „trzeba być trochę elastycznym”.
Od 1970 r. w USA obowiązuje program grantów nazywany „Title X”, z którego wsparcie mogą otrzymać instytucje zajmujące się „planowaniem rodziny”. Jednak Planned Parenthood, poza nazwą, z „planowaniem rodziny” ma niewiele wspólnego. Organizacja ta jest bowiem największą na świecie instytucją zajmującą się zabijaniem dzieci nienarodzonych.
Od czasu powrotu do Białego Domu w styczniu 2025 r. Donald Trump podejmował wielorakie kroki w celu ochrony życia poczętego. Jednym z nich był zakaz promowania tzw. polityki DEI (czyli w praktyce, szkodliwych ideologii, m.in. gender, LGBT) przez organizacje otrzymujące wsparcie z programu Title X. W konsekwencji Planned Parenthood utraciło 20 mln dolarów rządowego wsparcia.
Wesprzyj nas już teraz!
Nie był to jednak jedyny cios wymierzony w zabójców dzieci nienarodzonych. Administracja obecnego prezydenta cofnęła bowiem Planned Parenthood ok. 700 mln dolarów rocznie z programu Medicaid dla organizacji wykonujących tzw. aborcje. Wszystko to spowodowało ogromne problemy finansowe Planned Parenthood i zmusiło organizację do zamknięcia aż 36 „rzeźni niewiniątek”. Poza wspomnianą organizacją, inne, mniejsze, również zmuszone były do cięć finansowych. W sumie w 2025 r. z mapy USA zniknęły aż 54 „kliniki śmierci”.
Lobby aborcyjne oraz inne podmioty wniosły pozew przeciwko rządowi USA, uważając wstrzymanie 20 mln dolarów z programu Title X za „bezprawne” i domagając się zwrotu tej kwoty. – Ponad 800 placówek usługowych nie było w stanie świadczyć usług w ramach Title X. Setki tysięcy pacjentów nie mogły uzyskać usług Title X. Skala wpływu była więc ogromna – ubolewała Brigitte Amiri ze skrajnie lewicowej organizacji ACLU.
Administracja Trumpa w grudniu 2025 r. przywróciła po cichu sporne finansowanie, w wyniku czego proces sądowy został umorzony. W piśmie z 19 grudnia 2025 r. prokurator USA Jeanine Pirro stwierdziła, że „przegląd został zakończony, a wszystkie granty będące przedmiotem sporu dla członków strony powodowej zostały przywrócone […] sprawa ta może zostać dobrowolnie umorzona w świetle przywrócenia pozostałych grantów”.
Obrońcy życia zasmucili się tą wiadomością, ponieważ dodatkowe 20 mln w kasie zbrodniczej organizacji bez wątpienia spowoduje, że więcej niewinnych istnień zostanie zabitych. Na szczęście sprawa dotyczy cofnięcia tylko jednego kroku, który obecny prezydent USA podjął w celu obrony życia poczętego; pozostałe działania wciąż obowiązują. I tak Trump nadal egzekwuje poprawkę Hyde’a, która zakazuje bezpośredniego federalnego finansowania większości aborcji. Podobnie, wciąż zakazane jest wykorzystywanie pieniędzy podatników na większość aborcji za granicą (tzw. polityka Mexico City), a miliony dolarów proaborcyjnych subsydiów z USAID pozostają zamrożone. Wreszcie wprowadzona w lipcu 2025 r. rządowa ustawa pod nazwą „One Big Beautiful Bill Act” obejmuje m.in. roczny zakaz przekazywania publicznych środków podatkowych z programu Medicaid jakimkolwiek podmiotom dokonującym aborcji z przyczyn innych niż gwałt, kazirodztwo lub domniemane zagrożenie życia matki.
Niestety 7 stycznia 2026 r. Trump ponownie zasmucił obrońców życia, mówiąc, że „trzeba być trochę elastycznym w kwestii Hyde’a”, aby Kongres mógł osiągnąć porozumienie w sprawie reformy opieki zdrowotnej. Słowa prezydenta USA sugerują, że być może jakaś część rządowego wsparcia dla aborcji zostanie przywrócona. Działacze pro-life przypominają jednak, że takim działaniem Trump przeczy swoim zobowiązaniom wobec ruchu broniącego życie poczęte.
Rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt już następnego dnia uspokajała, że podejście Trumpa do finansowania tzw. aborcji z pieniędzy podatków nie zmieniło się i nadal opowiada się on za wstrzymaniem rządowych funduszy na ten cel. Jednocześnie rzecznik nie wykluczyła możliwego kompromisu w kwestii poprawki Hyde’a.
– Nie zmienimy standardu, zgodnie z którym nie będziemy wykorzystywać pieniędzy podatników na aborcję. Po prostu na to nie pozwolę – powiedział z kolei Mike Johnson, spiker Izby Reprezentantów i bliski sojusznik Trumpa.
Tymczasem portal Politico zauważa, że mimo iż w lecie 2025 r. wstrzymano setki milionów dolarów z programu Medicaid dla organizacji Planned Parenthood, to przedłużenie cięć wymagać będzie kolejnej ustawy.
Źródło: lifesitenews.com, politico.com
AF
Planned Parenthood zamknęło 50 placówek w USA. To efekt decyzji Trumpa
Donald Trump walczy z aborcjonizmem. Ważne decyzje władz USA