Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, poinformował, że zamierza zwrócić się do zarządu o zwiększenie zasobów złota do 700 ton. Dodał, że na koniec 2025 r. bank posiadał 550 ton złota.
Prezes zaznaczył, że cel osiągnięcia poziomu 700 ton złota nie będzie określony w czasie, a zakupy będą realizowane elastycznie, w zależności od warunków rynkowych i pojawiających się okazji.
Wyjaśnił, że obecna wartość posiadanych przez NBP 550 ton złota sięga 76,5 mld dolarów, czyli blisko 276 mld zł.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak powiedział Glapiński, w ubiegłym roku nasz narodowy bank był największym nabywcą złota pośród banków centralnych, zwiększając zasoby kruszcu o ponad 100 ton. Obecna wielkość zasobu zapewnia NBP 12. pozycję w rankingu największych posiadaczy złota wśród tych banków.
Prezes NBP zwrócił uwagę, że obecnie wartość złota stanowi ok. 28 procent wszystkich rezerw, przy czym wysoki udział wynika w dużej mierze z dynamicznego wzrostu cen kruszcu, a nie wyłącznie z przyrostu jego ilości. Bez uwzględnienia wzrostu cen udział ten wynosiłby – jak wskazał – około 18 procent.
Glapiński podkreślił, że złoto jest strategicznym zasobem bezpieczeństwa państwa, a jego sprzedaż „absolutnie nie wchodzi w grę”. Dodał, że gdyby hipotetycznie sprzedać złoto zakupione w czasie jego kadencji, zysk wyniósłby 115 mld zł, ale – jak zaznaczył – nie jest to celem polityki banku centralnego.
Prezes NBP ostrzegł jednocześnie, że szybki wzrost cen złota nie będzie trwał wiecznie i w przyszłości możliwa jest istotna korekta. Niezależnie od tego, jak podkreślił, bank centralny będzie dalej gromadził rezerwy, aby zapewnić bezpieczeństwo finansowe kraju w „wyjątkowo nerwowych czasach”.
Łączna wartość aktywów rezerwowych NBP – złota i dewiz – wynosi obecnie 976,5 mld zł, co plasuje Polskę w gronie 20 największych banków centralnych świata. Zdaniem Glapińskiego, duże rezerwy, własna waluta oraz położenie geograficzne wzmacniają stabilność złotego i bezpieczeństwo finansowe państwa.
Z grafiki wyświetlanej podczas konferencji prezesa banku centralnego wynika, że Polska po wzroście zasobów złota do 700 ton znalazłaby się na 10 miejscu wśród banków centralnych pomiędzy Japonią, która obecnie ma 846 ton złota i Turcją z zasobami na poziomie 644 ton.
Z danych przekazanych przez NBP wynika ponadto, że najwięcej złota mają Stany Zjednoczone – 8 tys. 133 tony, na drugim miejscu są Niemcy z rezerwą 3 tys. 350 ton, a na trzecim Włochy, które mają 2 tys. 452 ton kruszcu.
Źródło: PAP
RoM